Sport.pl

Pat w piłkarskim Śląsku: Wrocławskie Konsorcjum Sportowe nie zamierza sprzedawać klubu!

Biznesmeni Grzegorz Ślak oraz Andrzej Kuchar zadeklarowali, że każdy z nich chce kupić piłkarski Śląsk. Ale obecni większościowi właściciele z Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego, mimo że nie finansują klubu, wcale nie chcą sprzedawać Śląska! Co zrobi prezydent Rafał Dutkiewicz?
- Nie zamierzamy sprzedawać akcji Śląska, tylko je dokupić. W minionym tygodniu Wrocławskie Konsorcjum Sportowe, w skład którego wchodzi firma Hasco-Lek, złożyło do miasta ofertę wykupienia 49 proc. akcji Śląska, które teraz należą do gminy Wrocław. To oficjalna informacja przekazana przez prezesa firmy Stanisława Hana - podkreśla Magdalena Karcz, rzeczniczka prasowa firmy Hasco-Lek, która jest współwłaścicielem Śląska.

Potwierdza to Rafał Holanowski, prezes firmy Supra Invest SA, współwłaściciel Śląska. - Mamy prawo pierwokupu pozostałych akcji Śląska i chcemy z tego skorzystać. Czekamy teraz na reakcję miasta - zaznacza prezes Holanowski.

Miasto niewiele może?

Miasto w Śląsku ma niespełna 49 proc. akcji, czyli jest akcjonariuszem mniejszościowym. Na początku 2014 roku pozostałe 51 proc. akcji należących wcześniej do Zygmunta Solorza kupiło trzech lokalnych biznesmenów: Stanisław Han z firmy Hasco-Lek, Marek Nowara z PB Inter-System SA oraz Rafał Holanowski z Supra Invest SA. Każdy z biznesmenów stał się właścicielem prawie 17 proc. akcji.

Ale kilka tygodni temu niespodziewanie trzej mniejszościowi współudziałowcy połączyli swoje akcje i utworzyli Wrocławskie Konsorcjum Sportowe. Konsorcjum ma w sumie prawie 51 proc. akcji Śląska i stało się większościowym właścicielem spółki piłkarskiej. Prezesem zarządu została Agnieszka Han, córka prezesa Hasco-Leku. Bez zgody Konsorcjum miasto praktycznie nie może zrobić w Śląsku nic.

Ślak i Kuchar chcą kupić Śląsk

A gmina Wrocław nie zamierza utrzymywać już Śląska. Dlatego koniecznie chce sprzedać udziały w klubie. Przez wiele miesięcy nie było chętnych na Śląsk, ale teraz zgłosiło się dwóch biznesmenów, którzy są zainteresowani inwestycyjnym wejściem w klub. W środowej "Wyborczej" oficjalnie potwierdzili to Grzegorz Ślak oraz Andrzej Kuchar. Każdy z nich chce kupić większościowy pakiet akcji.

Problem w tym, że obecni większościowi akcjonariusze nie planują sprzedaży swoich akcji. Mało tego, chcą jeszcze dokupić 49 proc. udziałów gminy Wrocław. Tym samym zablokują transakcję odsprzedania Śląska.

Biznes lubi ciszę

- Pan Ślak złożył do miasta swoją ofertę odkupienia Śląska, a przecież to Wrocławskie Konsorcjum Sportowe jest większościowym właścicielem klubu - zaznacza Rafał Holanowski, prezes Supra Inwest SA. - To, co zrobił pan Ślak, jest mało poważne, to nie jest działanie biznesowe. Na razie jest wokół tego dużo szumu medialnego i może tylko o to chodzi panu Ślakowi? Wszelkie transakcje biznesowe robi się w zaciszu, a nie na forum medialnym - mówi Holanowski, jeden z udziałowców Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego.

Holanowski, pytany o ewentualną możliwość odsprzedania akcji przez Konsorcjum, zaznacza: - Na sprzedaż jakichkolwiek akcji Konsorcjum zgodę musi wyrazić wszystkich trzech właścicieli.

Większość akcji Śląska albo nic

Przypomnijmy tylko, że Grzegorz Ślak to biznesmen oraz menedżer, reprezentujący grupę kapitałową Bartimpex i zarządzający majątkiem zmarłego miliardera Aleksandra Gudzowatego. Ślak jest m.in. współwłaścicielem spółek Vratislavia-Bio oraz Akwawit-Polmos, zajmujących się produkcją biopaliw, chemii, farmaceutyków i alkoholi.

- Potwierdzam, że grupa Bartimpex którą reprezentuję, złożyła do władz Wrocławia zapytanie, czy możliwe jest kupienie stu procent akcji Śląska - mówił nam we wtorek Grzegorz Ślak

Z kolei Andrzej Kuchar to znany wrocławski biznesmen, do niedawna właściciel piłkarskiej Lechii Gdańsk. Razem z Kucharem w Śląsk zainwestowałaby firma Sportfive: niemiecko-francuska agencja marketingu sportowego, szukająca sponsorów poza granicami kraju, sprzedająca prawa telewizyjne.

- Mogę rozważyć wejście w piłkarski Śląsk, pod warunkiem że zostanę właścicielem większościowego pakietu akcji - powiedział nam we wtorek Andrzej Kuchar.

KOMENTARZ

Zamieszanie wokół Śląska jest absurdalne. Komiczne i dramatyczne równocześnie. Obecni większościowi właściciele Śląska praktycznie nie finansują klubu. W efekcie Śląsk m.in. nie ma pieniędzy na pensje dla piłkarzy. W minionym miesiącu zawodnicy dostali połowę wypłaty. W tym nie otrzymali jeszcze ani grosza. Śląsk nie stać na transfery dobrych zawodników, więc sprowadza się tylko piłkarzy za darmo. Nawet takich, którzy nie załapali się do drużyn w niższych ligach. Dodatkowo w ostatnich miesiącach ze Śląskiem pożegnało się wielu dobrych graczy, bo klubu nie było stać na ich utrzymanie. Poziom sportowy drużyny obniża się.

Śląsk nie ma pieniędzy na ochronę podczas meczów, czy opłaty za energię. Więc w klubie oszczędzają światło. Ale i tak w każdym momencie prąd może zostać odcięty. Brakuje na wszystko.

I w tak dramatycznej sytuacji finansowej właściciele 51 procent akcji klubu ogłaszają, że nie zamierzają sprzedawać Śląska. Mało tego, chcą wykupić pozostałe akcje i przejąć na własność cały Śląsk!

Nie utrzymują zespołu teraz, a będą to robili w przyszłości? Przedziwna logika.

Paradoksalnie w największym klinczu znalazł się prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Prezydent narzekał kiedyś na współpracę w Śląsku z Zygmuntem Solorzem. Ale przecież "ten zły Solorz" z własnej kieszeni wyłożył na Śląsk wiele milionów złotych. Teraz o takich pieniądzach klub może tylko pomarzyć.

Fakty są takie: dla poważnych inwestorów 49 procent akcji Śląska, jakie posiada gmina Wrocław, ma praktycznie zerową wartość biznesową. Bo po co solidny inwestor ma kupować mniejszościowy pakiet akcji? Posiadając 49 procent akcji i tak nie będzie miał nic do powiedzenia w Śląsku,. Zawsze przegłosują go właściciele Konsorcjum. Oni mają 51 procent akcji. Kluczem do uzdrowienia Śląska jest odkupienie większościowego pakietu, którego gmina Wrocław nie ma.

To prezydent Rafał Dutkiewicz zaprosił do Śląska trzech zaufanych biznesmenów, którzy połączyli właśnie siły i stworzyli Wrocławskie Konsorcjum Sportowe. I to prezydent musi teraz rozwiązać ten pat. Dla dobra Śląska i Wrocławia.

Prezenty od Gazety Wyborczej







Więcej o:
Komentarze (26)
Pat w piłkarskim Śląsku: Wrocławskie Konsorcjum Sportowe nie zamierza sprzedawać klubu!
Zaloguj się
  • Oceniono 76 razy 74

    Stworzyli konsorcjum zeby miec wladze i teraz moga blokowac wszystko, typowy Polski biznes, doprowadzic do ruiny a pozniej kupic za bezcen, WKS nie ma szczescia do wlasccieli. Niesamowite jest to jak w Polskiej ekonomii nigdy sie nie oplaca czegos wielkiego zbudowac zeby sie chwalic w Europie ale zawsze oplaca sie cos zrujnowac.

  • przemo1033

    Oceniono 39 razy 23

    Bo Dudi to biznesowy kretyn. Urzednik nie nadaje się do biznesu. Dla niego biznes to projekty pokazowe. Coś było na rzeczy od samego pocz?tku. Ludzie z Konsorcjum mają rację bo to z nimi najpierw trzeba rozmawiać- przecież oni nie mowili że będą coś sprzedawać. Od razu widać że chodzi im o stadion-Slask to druga sprawa-podrzędna

  • przeglad_prasy

    Oceniono 15 razy 13

    Jeśli Śląsk ich nie chce, to zapraszamy do Widzewa, gdzie taka bida, że kibice zaczęli żabki okradać.

    Pomimo zakazu 18 kwietnia w Świnoujściu pojawiła się grupa osób mieniących się być kibicami Widzewa Łódź.

    Potwierdziły się niestety najgorsze przypuszczenia odnośnie pobytu łódzkich tzw. kibiców w Świnoujściu.

    Jak informuje portal iswinoujscie.pl grupa omawianych osób, dokonała zuchwałej kradzieży na szkodę sklepu Żabka przy ulicy Emilii Gierczak w Świnoujściu.

    W zdarzeniu brało udział 30 osób „Brali wszystko co im wpadło w ręce" - mówił bezradny personel placówki handlowej. Na miejscu pojawiła się Policja, zatrzymano 5 osób, które po namyśle zdecydowały się jednak uiścić należność. webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:Wd-h8C0qCcUJ:widzewlodz.pl/aktualnosci,10735,Kibice-okradli-Zabke+&cd=3&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

  • piotr110660

    Oceniono 12 razy 12

    Czy ktoś może wyjaśnić, jak to się stało, że posiadaczem 51% akcji Ślaska jest WKS? Ile oni zapłacili za te akcje i ile zainwestowali w drużynę?

  • technik12

    Oceniono 49 razy 9

    Kto to pisze? Jakaś agentura Ślaka albo Kuchara? Kuchar już pokazał co może w Lechii więc nie liczyłbym że w Śląsku stałby się jakiś cud ekonomiczny za jego rządów.

  • kakaowe-oko-1

    Oceniono 8 razy 8

    Przekrętów ciag dalszy za publiczne pieniądze! A córka przezsa zadowolona!

  • Kierowca Bommbowca

    Oceniono 10 razy 6

    Jest w tym dużo logiki. Miasto sprzedaje zaprzyjaźnionym biznesmenom większościowy pakiet akcji żeby w przyszłości powiedzieć "my nic nie możemy". Panowie biznesmeni doprowadzą Śląsk do ruiny i miasto sprzeda im wszystkie akcje. A tak na marginesie to chciałbym wiedzieć jaką cenę zaproponowało to konsorcjum ? To powinno być podane do publicznej wiadomości.

  • kralik111

    Oceniono 5 razy 5

    Podniesc czynsz wynajmu stadionu o 500% i WKS sami zaczna szukac chetnych na kupno.

  • aa1000

    Oceniono 7 razy 5

    We Wrocławiu panuje syndrom pani byłej syndyk od Fagora.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX