Stary Śląsk w nowej dekoracji: Oni będą właścicielami wrocławskiego klubu

Nowego inwestora nie będzie - cały piłkarski Śląsk przejmą obecni współwłaściciele z Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego. Od nowego sezonu Stadionem Miejskim w części zarządzać będzie niemiecko-francuska agencja Sportfive
Wrocławskie Konsorcjum Sportowe ma 51 procent akcji Śląska. Konsorcjum tworzą trzy firmy: Hasco-Lek, PB Inter-System SA oraz Supra Invest SA. Pozostałe niespełna 49 proc. akcji Śląska posiada gmina Wrocław, które chce sprzedać swój pakiet. Wkrótce Konsorcjum stanie się właścicielem całego piłkarskiego Śląska.

Przetarg wygra WKS

Scenariusz wydarzeń, który w ciągu najbliższych będzie realizowany w Śląsku, jest już opracowany. Właściciele Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego oficjalnie podczas piątkowej konferencji prasowej przyznali, że złożyli ofertę wykupienia 49 procent akcji Śląska, jakie posiada gmina Wrocław. Miasto zorganizuje przetarg na sprzedaż tego pakietu. Ale to mało prawdopodobne, aby inny poważny inwestor stanął do niego, gdyż nikt nie będzie zainteresowany mniejszościowym pakietem akcji.

Innym ważnym elementem przejmowania Śląska jest fakt, że Wrocławskie Konsorcjum Sportowe ma prawo pierwokupu pakietu akcji gminy Wrocław. W minionym tygodniu w "Wyborczej" mówił o tym Rafał Holanowski, współwłaściciel Konsorcjum. Dlatego jest przesądzone, że 49 procent akcji gminy trafi właśnie do WKS. Transakcja powinna zostać sfinalizowana przed rozpoczęciem nowego sezonu, a więc w czerwcu lub lipcu.

W efekcie poza grą zostaną inni biznesmeni, którzy rozważali inwestycyjne wejście w Śląsk: Grzegorz Ślak oraz Andrzej Kuchar. Oni chcieliby kupić tylko większościowy pakiet akcji, a Konsorcjum nie zamierza go sprzedawać. To zamyka możliwość jakichkolwiek negocjacji.

Sami swoi

Pomysłodawcami nowego otwarcia w Śląsku są Stanisław Han firmy z Haco-Lek oraz Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta, przewodniczący rady nadzorczej piłkarskiego Śląska. Wkrótce prawnicy ustalą zapewne, w jakiej formie gmina Wrocław zachowa jakieś wpływy w spółce piłkarskiej. Przecież w ciągu dziewięciu lat - od kiedy gmina jest współwłaścicielem zespołu - ratusz przekazał do Śląska kilkadziesiąt milionów złotych. Choćby w minionym - 16 mln zł, a w tym - 6 mln zł.

Spółki wchodzące w skład Konsorcjum oraz biznesmeni je reprezentujący są w bardzo dobrych układach z władzami Wrocławia. Inter-System wygrywa wiele miejskich przetargów na największe inwestycje budowlane. Z kolei Supra Invest SA należy do spółki Supra Brokers, która ubezpiecza wiele budynków należących do gminy, a także Stadion Miejski, gdzie mecze rozgrywa Śląsk.

Żołnierz Żelem

Prezesem Śląska pozostanie Paweł Żelem, wierny i zaufany człowiek Włodzimierza Patalasa. Żelema akceptuje też Han, odgrywający pierwszoplanową rolę w Konsorcjum, mający największy wpływ na to, co będzie działo się w Śląsku.

W środowisku sportowym znana jest koncepcja głoszona od dawna przez Hana, który często podkreśla, że piłkarz nie powinien zarabiać więcej niż 5 tysięcy złotych, a pozostałe pieniądze ma wywalczyć przez premie dzięki dobrym wynikom zespołu.

W tej konfiguracji zdecydowanie osłabnie pozycja drugiego członka zarządu Marka Drabczyka, mającego poparcie samego prezydenta Rafała Dutkiewicza. Drabczyk został sprowadzony do Wrocławia jako sprawny menedżer z udaną przeszłością w Legii Warszawa. W Śląsku odpowiada za sprawy sponsorskie oraz marketingowe.

Jest prawdopodobne, że po sezonie Drabczyk pożegna się z wrocławskim klubem, tym bardziej że do Śląska wejdzie niemiecko-francuska agencja Sportfive.

Sportfive na stadion

Firma jest agencją marketingu sportowego, szukającą sponsorów poza granicami kraju i sprzedającą prawa telewizyjne. W Śląsku zastąpi dział marketingu. Ale to nie wszystko. Z nieoficjalnych źródeł zbliżonych do klubu i miasta wiemy, że Sportfive w części przejmie zarządzanie Stadionem Miejskim. O tym, że Śląsk planuje przejąć stadion, mówili w piątek Stanisław Han oraz Rafał Holanowski.

Z informacji "Wyborczej" wynika, że dojdzie do porozumienia między Wrocław 2012, spółką obecnie zarządzającą stadionem, a Śląskiem już z udziałem Sportfive. Wrocław 2012 nadal będzie odpowiadał za komercjalizację powierzchni na obiekcie, a Sportfive zajmie się organizacją meczów oraz innych wydarzeń na 43-tysięcznym stadionie. Sportfive będzie szukać też sponsora tytularnego obiektu.

Dodajmy, że podczas piątkowej konferencji współwłaściciele Śląska z Konsorcjum ogólnikowo przedstawili wizję rozwoju klubu. Zasłaniali się tym, że nie chcą, aby rywale skorzystali z ich pomysłów. Wspomnieli tylko o prowadzeniu giełdy samochodowej oraz klubowego muzeum. Stanisław Han zaznaczył, że Śląsk będą rozwijać "po wrocławsku i po polsku". A Rafał Holanowski przyznał, że Han pożyczył właśnie Śląskowi dwa miliony na spłatę bieżących zobowiązań.

Właściciele Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego zapowiedzieli, że chcą, aby w ciągu dwóch, trzech lat Śląsk grał w Lidze Mistrzów.

Więcej o: