Transfery Śląska Wrocław: Gdzie zagra Marco Paixao? Czy Robert Pich odejdzie z Wrocławia?

Marco Paixao jednak zostanie w Śląsku, a Robert Pich odejdzie z klubu? Śląsk próbuje zatrzymać swoją gwiazdę i szuka kolejnych wzmocnień
Czy Robert Pich latem opuści Śląsk? Słowak od dłuższego czasu jest obserwowany przez duński Esbjerg fB oraz kluby z Turcji i drugiej ligi niemieckiej.

Kilka dni temu Pich w rozmowie ze słowacką gazetą "Dennik Sport" przyznał: - Chciałbym spróbować sił w mocniejszej lidze i jeśli będzie taka możliwość, to będę chciał z niej korzystać. Myślę, że to odpowiedni czas na zmianę klubu. Mogę jedynie zdradzić, że pojawiło się kilka ofert spoza Polski.

Co z gwiazdami?

Pich ma za sobą dobry sezon. Słowak z 10 bramkami i czterema asystami był po Flavio Paixao najskuteczniejszym graczem Śląska w ostatnim sezonie. Jego kontrakt z wrocławskim klubem wygasa z końcem grudnia 2015 roku, czyli piłkarz 1 lipca może podpisać przedwstępną umowę z nowym zespołem. A pół roku później odejść za darmo ze Śląska. Oczywiście Śląsk chce przedłużyć kontrakt ze Słowakiem, ale nie wiadomo, jak skończą się te negocjacje.

Śląsk chce zatrzymać nie tylko Picha, ale i Marco Paixao. Portugalczykowi 30 czerwca kończy się kontrakt. Jeszcze niedawno było przesądzone, że Paixao odejdzie do Lecha lub jednego z zagranicznych klubów. Ale w poniedziałek Portugalczyk otrzymał od Śląska ofertę nowego kontraktu.

Na razie jednak rozbieżności są spore. Zawodnik domaga się od wrocławian aż trzykrotnej podwyżki. Poza tym, jak podaje "Przegląd Sportowy", agenci za podpis pod nową umową żądają dla piłkarza ok. 200 tys. euro. Śląsk zaproponował mu wyższą pensję, ale na spełnienie wszystkich oczekiwań snajpera klubu nie stać.

Niewykluczone jednak, że Portugalczyk zgodzi się na warunki Śląska. Skomplikował się bowiem jego transfer do Lecha, który za 100 tys. euro kupuje Marcina Robaka, napastnika Pogoni Szczecin.

Piątkowski nie dla Śląska

Już wiadomo, że kontraktu ze Śląskiem nie podpisze Mateusz Piątkowski. Napastnikowi Jagiellonii Białystok wygasa kontrakt i szuka on nowego klubu. W poprzednim sezonie Piątkowski był wyróżniającym się graczem ekstraklasy i jednym z jej najskuteczniejszych strzelców - w 24 meczach strzelił 14 bramek. Ten wynik mógłby być lepszy, ale pod koniec sezonu Piątkowski nie chciał przedłużyć kontraktu z Jagiellonią i został odsunięty od pierwszego zespołu.

W lipcu Piątkowski będzie do wzięcia za darmo i propozycję złożyły mu Śląsk oraz Zagłębie Lubin. Urodzony w Bielawie napastnik rozmawiał ze Śląskiem, ale porozumienia nie udało się osiągnąć. Według naszych informacji na przeszkodzie stanęły finanse.

Wszystko wskazuje, że Piątkowski nie trafi także do Zagłębia, choć wielkim zwolennikiem tego transferu jest trener Piotr Stokowiec. 31-letni snajper liczy jednak na zagraniczny transfer. Menedżer Piątkowskiego szuka mu klubu na Cyprze, w Turcji, Ukrainie i w Rosji.

Kiedy pierwsze wzmocnienia

- W kręgu naszych zainteresowań jest około dziesięciu piłkarzy. Nie są to tylko Polacy. Dopóki nie będzie podpisów pod kontraktami, obowiązuje mnie pewna tajemnica i nasi prezesi oraz rada nadzorcza nie byliby zadowoleni, gdybym wyjawił jakieś tajemnice na ten temat. Myślimy o wzmocnieniach w każdej formacji, chcemy zakontraktować pięciu zawodników. Pierwsze transfery powinniśmy ogłosić jeszcze w tym tygodniu - przyznał trener Śląska Tadeusz Pawłowski podczas wtorkowej audycji w Radiu Wrocław.

Do Śląska na pewno nie trafi pięciokrotny reprezentant Węgier Mate Patkai. Agenci 27-letniego zawodnika pierwszą ofertę Śląska stanowczo odrzucili. Ostatecznie Patkai w nowym sezonie będzie zawodnikiem mistrza Węgier Videoton FC.

Nadal nie wiadomo, czy Śląskowi uda się ściągnąć innego Węgra, 21-letniego Laszlo Kleinheislera. Wkrótce zawodnik ma dowiedzieć się, czy jego klub Videoton FC wiąże z nim przyszłość.

Do Śląska nie wróci na pewno pomocnik Rok Elsner. Pawłowski przyznał, że Słoweniec grający ostatnio w pierwszoligowej Olimpii Grudziądz prezentuje za słaby poziom, a poza tym ma dużą nadwagę.

Natomiast w kręgu zainteresowań Śląska znalazł się mający 1,94 m serbski stoper Honvedu Budapeszt Aleksandar Ignijatović. Jego kontrakt z klubem wygasa w grudniu 2015 roku, ale piłkarz jest zdecydowany opuścić drużynę już latem. Czy trafi do Śląska?

Wrocławski klub pierwszy mecz o stawkę zagra już za trzy tygodnie! 2 lipca rozpoczyna się bowiem pierwsza runda eliminacji do Ligi Europy. Śląsk na skompletowanie składu ma bardzo niewiele czasu. Przygotowania do nowego sezonu wznawia już 23 czerwca.

Zdjęcie WKS Śląsk Wrocław - Opaska 22801 Zdjęcie WKS Śląsk Wrocław - Podkładka pod myszkę 22666 Zdjęcie WKS Śląsk Wrocław Szalik pasiak 22743
WKS Śląsk Wrocław - Opaska ... WKS Śląsk Wrocław - Podkład... WKS Śląsk Wrocław Szalik pa...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: