Czy Wrocławskie Konsorcjum Sportowe kupi od miasta akcje piłkarskiego Śląska?

Po 14 lipca będzie wiadomo, kto kupi 43 procent akcji Śląska, jakie sprzedaje gmina Wrocław. Faworytem jest Wrocławskie Konsorcjum Sportowe.
W poniedziałek gmina Wrocław wystawiła na sprzedaż 43,42 procent akcji Śląska. Miasto poinformowało o tym w ogłoszeniach, jakie ukazały się w "Gazecie Wyborczej" i "Rzeczpospolitej", oraz na miejskiej stronie internetowej w Biuletynie Informacji Publicznej. Ogłoszenie jest: "zaproszeniem do negocjacji w sprawie zbycia akcji Śląska Wrocław".

Gmina dysponuje pakietem 49 procent akcji Śląska, ale ponad 5 procent akcji spółki zostawia, aby zabezpieczyć swoje interesy w klubie.

Większościowym akcjonariuszem Śląska jest Wrocławskie Konsorcjum Sportowe, posiadające 51 procent akcji. Konsorcjum tworzą trzy lokalne firmy: Hasco Lek Stanisława Hana, PB Inter-System SA Marka Nowary oraz Invest Supra Rafała Holanowskiego. Kilka tygodni temu podczas konferencji prasowej Han oraz Holanowski zapewniali, że Konsorcjum złoży ofertę i odkupi akcje Śląska, jakie posiada gmina Wrocław.

W poniedziałek rano właściciele Konsorcjum zapowiadali, że po południu wydadzą oświadczenie w sprawie Śląska. Prawdopodobnie mieli potwierdzić, że chcą kupić 43 procent akcji Śląska, które na sprzedaż wystawiła gmina. Nie można jednak wykluczyć innego scenariusza, w którym właściciele Konsorcjum zgodzą się negocjować i odsprzedać swoje udziały w Śląsku, jeżeli pojawi się wiarygodny inwestor zainteresowany odkupieniem całego klubu.

Jednak - wbrew wcześniejszym zapewnieniom - w poniedziałek Konsorcjum nie wydało żadnego oświadczenia, a jego przedstawiciele nie odbierali telefonów. Przejęcie Śląska zapowiadali też inni biznesmeni: Grzegorz Ślak, zarządzający m.in. firmą Bartimpex, oraz Andrzej Kuchar. Czy planują kupić 43 procent akcji Śląska?

- Nie jestem zainteresowany mniejszościowym pakietem akcji Śląska - podkreśla Grzegorz Ślak. - Uważam też, że żaden poważny inwestor nie będzie chciał kupić tego mniejszościowego pakietu. W efekcie Śląsk pozostanie w rękach obecnych właścicieli. Od początku podkreślałem, że nie chcę wchodzić w rozmowy z kilkoma podmiotami. Dlatego wysłałem zapytanie do władz miasta Wrocławia, czy mogą być dysponentem pakietu co najmniej 90 procent akcji Śląska? Niedawno dostałem pismo, że akcje miasta będą wystawione na sprzedaż. Włodarze miasta mogli od razu odpowiedzieć, że transakcja sprzedaży większościowego pakietu nie jest możliwa i nie traciłbym czasu na zajmowanie się tą inwestycją - zaznacza Ślak.

Andrzej Kuchar mówi krótko: - Nie interesuje mnie 43 procent akcji Śląska. Zastanowię się nad inwestycją, jeżeli będzie można kupić większościowy pakiet.