Sport.pl

Jacek Kiełb po pierwszym meczu NK Celje - Śląsk: Obecność kibiców bardzo nam pomogła

- Jeszcze nie przeszliśmy do kolejnej rundy, jeszcze trochę zdrowia trzeba będzie zostawić na boisku - mówił po wyjazdowym zwycięstwie nad NK Celje piłkarz Śląska Jacek Kiełb
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


Zwycięstwem wrocławian 1:0 zakończył się pierwszy mecz Śląska z NK Celje w ramach pierwszej rundy eliminacji do Ligi Europy. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Robert Pich.

O pierwszym meczu z drużyną z Celje mówili piłkarze Śląska:

Jacek Kiełb: - Mamy pozytywny wynik i na razie się z tego cieszymy. Nie zapominamy jednocześnie, że to dwumecz. Pogoda dała nam się odczuć, było gorąco i duszno, ale nie ma co tego rozpamiętywać. Mamy 1:0 i szanujemy ten wynik. Będziemy mieli po swojej stronie duży atut, jakim są nasi kibice. Zresztą, już w Celje nam pomagali swoją obecnością na trybunach. Jeszcze nie przeszliśmy do kolejnej rundy, jeszcze trochę zdrowia trzeba będzie zostawić na boisku. Mamy wynik satysfakcjonujący, bo strzeliliśmy gola na wyjeździe i wygraliśmy.

Peter Grajciar: - Wynik jest bardzo fajny dla nas, ale myślę, że mogliśmy wygrać trzy albo cztery do zera. Mieliśmy na to szanse, bo dobrą okazję miałem ja, Celeban, Tomek Hołota czy Flavio. Wynik ostatecznie jest dobry, mamy trochę czasu na regenerację i chcemy wygrać u siebie, przypieczętowując awans. Pierwszą połowę zdominowaliśmy, w drugiej nie było już tak łatwo, ale myślę, że wyciągniemy wnioski i w rewanżu nasza gra będzie wygląda jeszcze lepiej.

Rewanż za tydzień we Wrocławiu.

Więcej o: