Trener NK Celje przed rewanżem ze Śląskiem: Chcemy, by wrocławianie byli po meczu zawiedzeni

- Największym zagrożeniem ze strony Śląska jest jego siła jako zespołu. Śląsk ma dużo dobrych zawodników w każdej formacji, od defensywy do ataku - mówi przed dzisiejszym rewanżem w Lidze Europy szkoleniowiec NK Celje Simon Rozman.
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


Dziś o godz. 20 we Wrocławiu Śląsk zagra drugie spotkanie z NK Celje w ramach I rundy eliminacji do Ligi Europy. Rywale do stolicy Dolnego Śląska przyjechali autokarem w środę. Zdążyli zwiedzić wrocławski rynek, a wieczorem trenowali na Stadionie Miejskim.

O zbliżającym się meczu mówią trener słoweńskiego zespołu Simon Rozman i kapitan zespołu Blaz Vrhovec.

Simon Rozman, trener Celje: - Zobaczyliśmy, jak wielkim i jak dobrze zorganizowanym klubem jest Śląsk. W pierwszym meczu dowiedzieliśmy się, że nasz rywal to również dobry zespół pod względem piłkarskim. Wiemy jednak, że możemy dobrze rywalizować ze Śląskiem i sprawić, że gospodarze będą po końcowym gwizdku zawiedzeni. Największym zagrożeniem ze strony Śląska jest jego siła jako zespołu. Śląsk ma dużo dobrych zawodników w każdej formacji, od defensywy do ataku. Za najlepszych można uznać Roberta Picha i Flavio Paixao. Patrząc na to, jak długo jestem tu trenerem, czyli od roku, jeszcze nigdy nie graliśmy na tak dużym stadionie.

Blaz Vrhovec, pomocnik Celje: - Znamy już dobrze przeciwnika. Mamy dużo respektu przed Śląskiem, to dobry zespół. Wierzymy jednak, że my również mamy jakość, by walczyć ze Śląskiem i zaprezentować się rywalizacji z nim jak najlepiej.

Więcej o: