Sport.pl

Śląsk - NK Celje 3:1. Robert Pich: Była chwila, że obawialiśmy się o wynik

Śląsk pokonał NK Celje 3:1 na swoim stadionie i awansował do II rundy eliminacji Ligi Europy. Jedną bramkę strzelił Krzysztof Ostrowski, a dwa trafienia zanotował nowy nabytek wrocławian Jacek Kiełb.
Skrzydłowy Śląska Robert Pich po rewanżu z NK Celje: - Na pewno tym razem zagraliśmy lepiej, niż w Słowenii. Mecze były dość podobne, ale u siebie strzeliliśmy jednak dużo więcej goli. Nie było łatwo, ale więcej korzystaliśmy z naszych akcji, sytuacje kończyły się golami. Tak chcieliśmy zagrać i tak zagraliśmy - super, że jesteśmy już w II rundzie. Była jednak taka chwila, kiedy pomyśleliśmy, że może być różnie. To było wtedy, gdy przeciwnicy mieli bardzo dobrą sytuację w drugiej połowie. Na szczęście Mario - jeden i drugi - czyli Pawełek i Pawelec, zatrzymali tę piłkę i uratowali nas przed stratą gola. Gdyby strzelili na 1:1, byłoby na pewno dużo nerwowości, mieliby pewnie szanse na drugą bramkę. Stało się tak, że obroniliśmy tę sytuację, a potem sami w następnej akcji strzelaliśmy gola i było po meczu. Na pewno jest jeszcze co poprawiać w naszej grze przed dwumeczem z Goeteborgiem. Mamy jeszcze duże rezerwy. I to dobrze, bo naprawdę trudny przeciwnik przed nami. Wierzę, że jeśli zagramy minimum, tak jak dziś, to możemy wywalczyć kolejny awans.

Więcej o: