Sport.pl

Górnik - Śląsk 2:3. Robert Pich: Liczyłem na błąd bramkarza

Śląsk Wrocław rzutem na taśmę zwyciężył 3:2 w Łęcznej Górnik w sobotnim meczu 5. kolejki ekstraklasy. Pierwszego gola dla wrocławian strzelił słowacki skrzydłowy Robert Pich, który wykorzystał błąd bramkarza Sergiusza Prusaka.
- Liczyłem na to, że bramkarz źle wybije piłkę. Udało się. Futbolówka trafiła pod moje nogi, więc jak najszybciej chciałem go przelobować. Cieszę się, że się udało - przyznał po spotkaniu Słowak.

Po 18 minutach meczu Górnik prowadził 2:0. - To, że Górnik tak szybko objął dwubramkowe prowadzenie, nie było dla nas idealne. Wierzyliśmy jednak, że uda się nam coś w Łęcznej ugrać. Bardzo ważne było to, że szybko odpowiedzieliśmy i strzeliliśmy gola kontaktowego - mówił autor bramki z 22. minuty. - Było sporo sytuacji strzeleckich i do końca wierzyliśmy, że uda nam się zwyciężyć. Gol w ostatnich minutach, który daje wygraną, to supersprawa - dodał.

Pich w bieżącym sezonie znajduje się w bardzo wysokiej formie. Wiatr w żagle złapał też ostatnio Śląsk. - Chcemy grać dobrze, w każdym meczu tworzymy sytuacje, a to jest wielki pozytyw. Jeżeli będziemy swoje okazje wykorzystywać, na pewno będziemy wygrywać - podsumował pomocnik WKS-u.

Więcej o: