Śląsk - Podbeskidzie. Tadeusz Pawłowski: Chcemy zadomowić się w górze tabeli

Śląsk Wrocław zagra w sobotę z Podbeskidziem Bielsko-Biała w kolejnym meczu ligowym. Trener WKS-u Tadeusz Pawłowski chciałby, by to spotkanie umocniło jego zespół w czubie ekstraklasowej tabeli.
- Mecz z Podbeskidziem to dla nas bardzo ważne spotkanie. W przypadku zwycięstwa będziemy mogli na stałe zadomowić się w górnej części tabeli - przyznał Pawłowski na przedmeczowej konferencji prasowej.

- Uważam, że do tego meczu musimy podejść mocno skoncentrowani i czas, który pozostał nam do meczu, powinniśmy potraktować bardzo poważnie. Będziemy musieli wznieść się na wyżyny naszych umiejętności i pokazać dobrą piłkę, by wygrać z Podbeskidziem i dalej spokojnie pracować - dodał.

Śląsk z "Góralami" zagra prawdopodobnie bez Marcela Gecova i Petera Grajciara. - Marcel i Peter trenują indywidualnie i jeszcze nie wiemy, czy będą w kadrze na sobotni mecz. Wszyscy pozostali są zdrowi i palą się do gry. Jedenastka, która wyjdzie na Podbeskidzie, będzie na pewno mocną ligową ekipą - zapewnił trener wrocławian.

Sztab szkoleniowy Śląska wciąż nie zdecydował jeszcze, w jakim ustawieniu gospodarze rozpoczną sobotnią potyczkę. - Rozważamy wariant gry dwoma napastnikami, w systemie 4-4-2. Albo w ataku zagrają Kamil Biliński z Jackiem Kiełbem, albo nasze ustawienie będzie wyglądać tak, że za plecami napastnika zagra typowa "dziesiątka". Na tej pozycji może wystąpić Peter Grajciar, dlatego dużo zależy od jego zdrowia, bądź Krzysiu Danielewicz - podsumował Tadeusz Pawłowski.

Początek spotkania Śląska z Podbeskidziem w sobotę o 18.

Więcej o: