Sport.pl

Kapitan Śląska Mariusz Pawełek: To fatum, że nie potrafimy wygrać z Podbeskidziem

- Mieliśmy tyle sytuacji, żeby zwyciężyć w tym meczu, a nie potrafimy nawet wykorzystać rzutu karnego - mówił po meczu z Podbeskidziem bramkarz Śląska Mariusz Pawełek.
W sobotę Śląsk zremisował z Podbeskidziem 1:1. Bramkę dla wrocławian zdobył Robert Pich. Do wyrównania doprowadził z rzutu karnego Marek Sokołowski. Zespół Tadeusza Pawłowskiego mógł wygrać, ale rzutu karnego nie wykorzystał Flavio Paixao.

O spotkaniu mówi kapitan wrocławian Mariusz Pawełek: - To jest jakieś fatum, że nie potrafimy wygrać z Podbeskidziem. Mieliśmy wiele sytuacji, żeby zwyciężyć w tym meczu, a nie potrafimy nawet wykorzystać rzutu karnego. Ciężko skomentować takie spotkanie, bo to nieprawdopodobne, że nie kończymy go z trzema punktami na koncie.

- Karny podyktowany przeciwko naszej drużynie też był co najmniej dziwny. Sędzia nie podjął decyzji szybko, myśleliśmy, że będziemy grali dalej. Nie wiem, chyba przekonał go do tego dopiero asystent. Nie wydaje mi się, żeby to była ewidentna jedenastka. W każdym razie - sami jesteśmy sobie winni, że wypuściliśmy to zwycięstwo z rąk. Z tych sytuacji, które mieliśmy powinniśmy wyszarpać zwycięstwo.

- Przy karnym dla Podbeskidzia trener Hryńczuk podbiegł pod nasze pole karne i powiedział mi, że mam czekać do końca na strzał Sokołowskiego. Zastosowałem się do tej rady, ale i tak trochę zabrakło, żeby obronić tą "jedenastkę".

Więcej o: