Sport.pl

Wisła - Śląsk. Robert Pich: Mogliśmy zremisować, trzeba popracować nad grą w defensywie

- Za nami bardzo ciężki mecz. Szkoda, że nie utrzymaliśmy prowadzenia, które szybko osiągnęliśmy. Za łatwo straciliśmy dwa gole, przez co Wiśle zaczęło się dobrze grać - podsumował piątkową porażkę z Wisłą Kraków Robert Pich, pomocnik Śląska Wrocław.
Śląsk z Wisłą na prowadzenie wyszedł w 18. minucie, po samobójczym golu Radosława Cierzniaka. W pierwszej połowie wyrównał jednak Paweł Brożek, a tuż przed przerwą na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Rafał Boguski. Na 3:1 w 58. minucie podwyższył Wilde-Donald Guerrier.

- Kiedy gola strzelił Jacek Kiełb, złapaliśmy wiatr w żagle. Mogliśmy zremisować, bo mecz był otwarty, ale Wisła wykorzystała więcej okazji - ocenił Pich, wspominając bramkę na 2:3. Ostatecznie gości dobił kolejnym trafieniem Brożek.

- Stwarzamy sytuacje, ale musimy popracować nad tym, byśmy strzelali więcej bramek. Poza tym popracować należy nad defensywą, bo gole traciliśmy w piątek zdecydowanie za łatwo - podsumował Słowak.

Więcej o: