Termalica - Śląsk. Piotr Mandrysz: Chcemy rewanżu za porażkę w rundzie jesiennej

Dziś o godz. 18 w Niecieczy Śląsk zmierzy się z tamtejszą Termaliką. O zbliżającym się meczu mówi szkoleniowiec gospodarzy Piotr Mandrysz.
- Chcemy zrewanżować się za porażkę w pierwszej rundzie 0:2. Mam nadzieję, że to się uda. Wrocławianie mają teraz gorszy okres, chociaż całkiem niedawno byli w ligowej czołówce. Przedostatnie miejsce, które zajmują w tabeli nie odzwierciedla ich potencjału. W ich szeregach jest wielu bardzo dobrych piłkarzy. Nasz przeciwnik przypomina pod tym względem Jagiellonię Białystok, z którą mieliśmy zmierzyć się w ostatnią sobotę - mówi Piotr Mandrysz, trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza na łamach oficjalnej strony klubu.

Dla Mandrysza, wtorkowy mecz to okazja do spotkania starych znajomych. Ma ich również w Śląsku Wrocław, w którym występował w 1999 roku. - Nie można powiedzieć, że tak bardzo byłem z nim związany. Spędziłem w nim rundę. Do dziś znam tam parę osób. Wśród nich jest fizjoterapeuta Jarosław Szandrocho. To człowiek instytucja w tym klubie - dodaje.