Sport.pl

Jagiellonia - Śląsk 2:1. Piotr Grzelczak: W drugiej połówce dobiliśmy przeciwnika

Porażką Śląska z Jagiellonią 1:2 rozpoczęła się 23. kolejka Ekstraklasy.
Po meczu Jagiellonia - Śląsk mówili:

Piotr Grzelczak, napastnik Jagiellonii: - Z mojego punktu widzenia mieliśmy więcej okazji podbramkowych, byliśmy bardziej zdeterminowani. Udało nam się strzelić gola przed przerwą i to być może było decydujące. Przegrywaliśmy po głupim błędzie i rzucie karnym. Zrobiliśmy jednak wszystko, żeby się podnieść. W drugiej połówce dobiliśmy przeciwnika i trzy punkty zostają w Białymstoku. Przegraliśmy wysoko w Warszawie i wyciągnęliśmy z tego wnioski. Teraz jedziemy wygrać do Poznania. Vassiljev pokazał już nie raz, że ma kąśliwe uderzenie, piłka może spłatać psikusa. Na nasze szczęście dziś bramkarz gości dwa razy wypluł piłkę i dobiliśmy ją do siatki.

Marek Wasiluk, obrońca Jagiellonii: - Porażkę z Legią odcięliśmy już grubą kreską. Wiadomo, teraz różnice w tabeli są bardzo małe, każdy mecz jest niezwykle istotny. Zależało nam na zwycięstwie. I chyba mieliśmy klarowniejsze sytuacje, Śląsk stworzył sobie najlepszą szansę dopiero w 94. minucie. Na pewno jednak musimy poprawić przed kolejnym spotkaniem w Poznaniu parę rzeczy. Przede wszystkim słabo weszliśmy w mecz. Trzeba być bardziej skoncentrowanym od początku.

Więcej o: