Sport.pl

Śląsk - Górnik 0:0. Leszek Ojrzyński: Serce mi nie podskoczy, jeśli prezes wezwie mnie na dywanik

Nie jestem usatysfakcjonowany z wyniku, ale jestem zadowolony z postawy drużyny - mówi po meczu ze Śląskiem Wrocław trener Górnika Zabrze Leszek Ojrzyński.
Śląsk bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie podsumował trener drużyny z Górnego Śląska Leszek Ojrzyński:

- Nie jestem zadowolony z wyniku, ale jestem zadowolony z postawy drużyny. Wiemy, w jakiej sytuacji jesteśmy. Ten mecz był lepszy od dwóch poprzednich, które wyglądały gorzej. W pierwszej połowie mieliśmy momenty, gdy powinniśmy wyegzekwować piłkę. Radosław Sobolewski nie zagrał, bo postawiliśmy na Pawła Golańskiego. Wiedzieliśmy, że Sobola trzeba by było zmienić, a Golański też wrócił dopiero po przerwie, więc było wiadomym, że nie jest gotowy na pełne 90 minut.

- Nachodziłem się po gabinetach, więc serce nie podskoczy mi, jeśli prezes wezwie mnie na dywanik. Zawsze przy gorszych wynikach trzeba być gotowym na to, że można zostać zwolnionym. W naszym fachu musimy zdawać sobie z tego sprawę.

- Musimy uszanować jeden punkt. Pozostało nam kilka spotkań, później punkty są dzielone. W środę gramy z mistrzem Polski, później z wicemistrzem, ale to nie problem. Z nimi też można wygrać.

- Szkoda, że straciliśmy dziś kilku zawodników. Oss i Danch nie zagrają w najbliższym meczu, formacja obronna jest więc osłabiona. Mamy mało czasu na przećwiczenie pewnych wariantów. Mam nadzieję, że dojdą inni zawodnicy, bo dziś trema nie zjadła nowych graczy w naszym zespole. Po to stworzyliśmy zespół ludzi, którzy mogą wejść w każdej chwili. I oni nie zawiedli. Wierzę w swoich podopiecznych, którzy potrafią zagrać dobry mecz

Więcej o:
Komentarze (1)
Śląsk - Górnik 0:0. Leszek Ojrzyński: Serce mi nie podskoczy, jeśli prezes wezwie mnie na dywanik
Zaloguj się
  • zmeczony22

    Oceniono 2 razy 2

    spokojna wasza rozczochrana. Amika odda wam to co wy sprzedaliście jej w ub. sezonie. A jak nie odda ? No to przekonacie się jak was wydymali. Nie tylko w tamtym meczu ale w ogóle. hahaha. Przypominam. Pewien klub sprzedał się jak ostatnia szmata Amice Poznań by pozbawić tytułu Legię Warszawa. To jest Sport w wykonaniu złodziei oszustów i piłkarskiej mafii. Był taki klub w Piłkarskim Pokerze a nazywał się w tym filmie Czarni Zabrze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX