Podbeskidzie - Śląsk 1:2. Mariusz Rumak: Nie możemy być spokojni

Śląsk w trzeciej z siedmiu dodatkowych kolejek sezonu pokonał Podbeskidzie w Bielsku-Białej 2:1 i mocno oddalił się od strefy spadkowej. - Nie możemy być spokojni, dopóki się nie utrzymamy - mówił po meczu szkoleniowiec wrocławian.
Mariusz Rumak, trener Śląska na pomeczowej konferencji prasowej mówił: - Jeśli stracilibyśmy punkty po takiej grze, jaką dziś pokazaliśmy, to nie byłoby sprawiedliwie. Mieliśmy dużo sytuacji, ale przy nich pojawiała się myśl, żeby czegoś nie stracić, bo nie wykorzystywaliśmy naszych okazji. Potem rzut karny i zrobiło się nerwowo. Jest wygrana, ale nie może być hurraoptymizmu. Pracujemy dalej, by z Górnikiem znów zdobyć trzy punkty.

- Nic się nie zmienia w naszym nastawieniu. Nie możemy być spokojni, dopóki się nie utrzymamy. Nawet jeśli przed ostatnim meczem będziemy pewni pozostania w ekstraklasie, to naszym celem będzie pokazanie dobrego futbolu. Zieliński zszedł z boiska w przerwie dlatego, że miał żółtą kartkę. Zmiana była przygotowana w 30. minucie, już wtedy wiedzieliśmy, że na drugą połowę wyjdzie Dvali.

Więcej o: