Górnik - Śląsk. Mariusz Rumak: Rywal wygląda ostatnio bardzo dobrze

Jestem przekonany, że jako drużyna, jesteśmy w stanie grać jeszcze lepiej - mówi przed meczem z Górnikiem Zabrze szkoleniowiec Śląska Wrocław Mariusz Rumak.
Śląsk w piątek zagra czwarty z siedmiu dodatkowych spotkań w ramach rywalizacji w grupie spadkowej. Tym razem WKS zmierzy się w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem.

- Zabrzanie w ostatnich dwóch meczach zdobyli cztery punkty. Górnik idzie do przodu, w szeregach ma dobrych piłkarzy i w swoich meczach ma momenty, gdy prowadzi grę. W Zabrzu zainteresowanie tym spotkaniem jest duże i spodziewamy się fajnego piłkarskiego święta. My jedziemy po trzy punkty, ale wiemy, że będzie o nie bardzo ciężko. Myślę, że Górnik jest kolektywem, który zaczyna dobrze wyglądać - komplementuje najbliższego rywala trener Śląska Mariusz Rumak.

Jak wrocławianie zagrają w piątkowym spotkaniu? Na Górny Śląsk na pewno nie pojedzie boczny defensor Paweł Zieliński, który pauzuje z powodu kartek. Nadal nie wiadomo, czy wykurować do meczu z Górnikiem zdąży się Brazylijczyk Dudu Paraiba. Niewykluczone, że na boku obrony zagra młody Gruzin Lasha Dvali, bowiem nieźle spisuje się ostatnio duet stoperów Piotr Celeban - Adam Kokoszka.

- Dvali podoba mi się na stoperze i na lewej obronie i dlatego gra. W ostatnim meczu zainicjował kilka ofensywnych akcji i ta lewa strona naprawdę nieźle wyglądała. Hateley sam sobie zapracował na grę. Zasłużył na to ciężkim treningiem i determinacją. Jestem przekonany, że my, jako drużyna, jesteśmy w stanie grać jeszcze lepiej. Staram się tak ustawić zawodnika, żeby optymalnie wykorzystać jego potencjał. W profesjonalnym sporcie rywalizacja jest normalnością i musi być na każdej pozycji. Chciałbym, żeby w Śląsku było 20 zawodników gotowych do gry na dobrym poziomie. Wtedy miałbym bardzo trudne wybory w zestawieniu ustawienia - mówi trener Śląsk.

A w jaki sposób Mariusz Rumak zamierza zaskoczyć piątkowego przeciwnika? Jednym z atutów wrocławskiej drużyny są niewątpliwie stałe fragmenty gry, a szczególnie... wyrzuty z autu. - Żadnej prawdy nie odkryję. Pracujemy nad tym i jeżeli po pracy, którą wykonujemy na treningu, zdobywamy bramki, to jesteśmy szczęśliwi. Ćwiczymy też rzuty wolne, czy rzutu różne i mam nadzieję, że te elementy też dadzą nam radość. Nic nie dzieje się przez przypadek. Z drużyn, które walczą o utrzymanie, wszystkie pracują nad tymi elementami. Grają podobnie, a niuanse decydują, czy strzela się gole, czy nie - przyznaje Rumak.

Mecz Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław w piątek o godz. 18.

Więcej o: