Sport.pl

Słaby Śląsk przegrał z Arką. Wrocławianie przerwę zimową spędzą w grupie spadkowej

DAWID ANTECKI
18.12.2016 , aktualizacja: 18.12.2016 21:19
A A A
Śląsk - Arka 0:2

Śląsk - Arka 0:2 (MIECZYSŁAW MICHALAK)

Śląsk przegrał we Wrocławiu z Arką Gdynia 0:2 i zimową przerwę spędzi w grupie spadkowej. W czasie meczu kibole Śląska próbowali zaatakować tych z Arki. Interweniowała policja.
- Wygrać z Arką, dobrze przepracować okres przygotowawczy w pełnym składzie i udanie rozpocząć wiosnę. To kluczowe zadania na dziś i stać nas na to - mówił przed meczem z Arką szkoleniowiec Śląska Mariusz Rumak.

Piłkarze Śląska chcieli przede wszystkim przełamać kiepską serię czterech kolejnych meczów bez zwycięstwa. Ale nic z tego. Śląsk niemal przez całą rundę miał spore problemy z organizacją gry w obronie, utrzymywaniem się przy piłce, a przede wszystkim ze stwarzaniem sobie sytuacji bramkowych i ich wykorzystywaniem. Tak było i tym razem. Arka zdominowała Śląsk od pierwszych minut i przeważała przez niemal całe spotkanie.

Przy pierwszej bramce napastnik Arki Rafał Siemaszko wyprzedził Mariusza Pawełka i strzałem głową trafił do siatki. Przy drugim trafieniu Pawełek tak nieporadnie wypiąstkował piłkę, że ta spadła przed obrońcę Michała Marcjanika, który sprytnie przelobował graczy Śląska i trafił do siatki.

Podopiecznym Mariusza Rumaka gra przeciwko Arce kompletnie się nie kleiła. Jak słabo wychodziło Śląskowi rozgrywanie piłki, najlepiej świadczyła sytuacja pod koniec pierwszej połowy, gdy z piłką na połowę rywala zawędrował stoper Piotr Celeban i nerwowo nawoływał kolegów do wyjścia na pozycję i przejęcia piłki. Ostatecznie musiał zdecydować się na dalekie podanie w kierunku Bilińskiego. I ten sposób Śląsk stracił piłkę - nie pierwszy i nie ostatni raz w tym spotkaniu.

Pierwszą składną akcję, zakończoną strzałem, wrocławianie przeprowadzili dopiero po 30 minutach gry! Skrzydłowy Mario Engels znalazł lukę między dwoma defensorami gdynian i zagrał na 11. metr do Kamila Bilińskiego, ale jego strzał zdołał przyblokować jeden z rywali. Z dystansu strzelać próbowali jeszcze Alvarinho i Adam Kokoszka, ale z uderzeniami obu radził sobie bramkarz Arki Konrad Jałocha.

Dla Śląska to była już ósma porażka w tym sezonie, piąta na własnym stadionie. Drużyna trenera Rumaka świąteczną przerwę rozpoczyna w poniedziałek. Do treningów wrocławianie wrócą 4 stycznia.

Śląsk - Arka 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 - Siemaszko (57.), 0:2 - Marcjanik (60.)

Śląsk: Pawełek - Dankowski, Celeban, Dvali, Pawelec - Kokoszka, Stjepanović - Engels, Morioka, Alvarinho (67. Mervo) - Biliński

Arka: Jałocha - Socha, Sobieraj, Marcjanik, Marciniak - da Silva, Łukasiewicz, Sambea, Wojowski (85. Błąd) - Hofbauer (78. Szwoch) - Siemaszko (90. Stolc)



1. Jagiellonia203936:20
2. Lechia203931:24
3. Legia203543:22
4. Termalica203324:26
5. Lech203229:19
6. Zagłębia192826:21
7. Korona202627:38
8. Arka202624:27
9. Pogoń202631:27
10. Wisła K.202530:35
11. Wisła P.202425:27
12. Śląsk202220:29
13. Piast192220:31
14. Cracovia202129:27
15. Ruch202028:37
16. Górnik201821:34

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 30 30 (59) 56-31 18 5 7
2 Legia Warszawa 30 29 (58) 58-30 17 7 6
3 Lech Poznań 30 28 (55) 50-22 16 7 7
4 Lechia Gdańsk 30 27 (53) 46-37 16 5 9
5 Wisła Kraków 30 22 (44) 45-46 13 5 12
6 Pogoń Szczecin 30 21 (42) 47-40 10 12 8
7 Bruk-Bet Termalica 30 21 (42) 31-38 12 6 12
8 Korona Kielce 30 20 (39) 39-55 12 3 15
9 Wisła Płock 30 20 (39) 42-44 10 9 11
10 Zagłębie Lubin 30 20 (39) 37-36 10 9 11
11 Śląsk Wrocław 30 17 (34) 34-45 8 10 12
12 Arka Gdynia 30 16 (31) 37-50 8 7 15
13 Cracovia Kraków 30 16 (31) 38-43 6 13 11
14 Ruch Chorzów 30 15 (30) 37-46 10 4 16
15 Piast Gliwice 30 15 (30) 31-49 7 9 14
16 Górnik Łęczna 30 15 (30) 36-52 7 9 14

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa