Śląsk Wrocław - Tur Turek 4:0

Piłka nożna. Śląsk łatwo i efektownie pokonał Tura Turek 4:0, który do pojedynku we Wrocławiu nie przegrał żadnego spotkania.
Już pierwsza akcja wrocławian przyniosła im prowadzenie. Pozyskany z Ruchu Chorzów i debiutujący w Śląsku Łudziński bez problemów ograł obrońców przed polem karnym i mocno strzelił - piłka na mokrej murawie nabrała poślizgu i tuż przy słupku wpadła do bramki. Szybko zdobyty gol dodał pewności drużynie Śląska. Gospodarze niepodzielnie dominowali na boisku, grali szybko, efektownie i co chwilę stwarzali sobie dogodne okazje strzeleckie. Wkrótce prowadzili już 2:0. Po dośrodkowaniu Rosińskiego z rzutu rożnego Wójcik, skacząc tyłem do bramki, uderzył piłkę głową, a ta wpadła w samo okienko bramki Janickiego.

Goście nie tylko się bronili, ale próbowali konstruować akcje ofensywne. Jednak bez efektu i do przerwy ani razu nie zagrozili Śląskowi. Był to efekt niezwykle skutecznej gry wrocławskich obrońców, którzy świetnie neutralizowali większość ataków. W defensywie Śląsk grał bezbłędnie, mimo że brakowało dwóch podstawowych zawodników - Wołczka oraz Capa. W tej formacji szczególnie imponował młody Socha, który dodatkowo często włączał się do ofensywy i mógł zdobyć gola, jednak w ostatniej chwili został zablokowany. W 28. min gracz Tura Różycki powalił wychodzącego na sytuację sam na sam z bramkarzem Łudzińskiego i powinien zostać ukarany czerwoną kartką, ale sędzia potraktował go pobłażliwie i pokazał mu tylko żółtą.

Tuż przed przerwą - po kolejnej efektownej akcji Klofik popisał się skutecznym strzałem z linii pola karnego i Śląsk prowadził już 3:0.

Po przerwie mecz był już wolniejszy. Śląsk spokojnie kontrolował przebieg walki, a Tur, grając trzema napastnikami, próbował odwrócić losy meczu. Najgroźniejszą sytuację goście stworzyli, wykonując rzut wolny, gdy mocno strzelał Skokowski, ale Janukiewicz pewnie obronił. W 60. min wrocławianie przeprowadzili kolejną efektowną akcję, po której składający się do strzału z kilku metrów Łudziński został staranowany przez dwóch obrońców Tura. Rzut karny pewnie wykorzystał Rosiński. Czwarty gol całkowicie odebrał gościom ochotę do walki. Pojedynek nie był już tak ciekawy jak przed przerwą. Ale Śląsk niepodzielnie panując na boisku, bez problemów utrzymał wysokie prowadzenie do końca gry.

Śląsk Wrocław - Tur Turek 4:0 (3:0)

Bramki: 1:0 - Łudziński 1:0 (2), 2:0 - Wójcik (13), 3:0 - Klofik (42), 4:0 - Rosiński (60, z karnego)

Śląsk: Janukiewicz - Socha (58. Ostrowski), Pokorny Ż, Wójcik, Rudolf - Klofik (73. J. Gancarczyk), Sztylka, Górski, Rosiński - Imeh (53. M. Gancarczyk), Łudziński.

Tur: Janicki - Grabowski, Różycki Ż (46. Kokowski), Stawiński - Derbich, Matusiak Ż, Olszewski Ż, Łagiewka (46. Cichos), Bieniek - Sikora, Wojciechowski.

Sędziował: Tomasz Cwalina (Gdańsk). Widzów: 4500

Pozostałe mecze II ligi

Warta Poznań - Motor Lublin 3:3 (1:1). Bramki: Łukasik - 2 (43, 48), Magdziarz (64) - dla Warty; Koczon - 2 (21, 85), Płotka (78) - dla Motoru.

Podbeskidzie Bielsko Biała - Odra Opole 1:0 (1:0). Bramka: Matus (14).

Stal Stalowa Wola - Arka Gdynia 0:1 (0:1). Bramka: Niciński (10).

Kmita Zabierzów - GKS Jastrzębie 1:2 (1:0). Bramki: Bednarz (40) - dla Kmity; Rusinek (59), Żbikowski (71) - dla GKS-u.

Pelikan Łowicz - Polonia Warszawa 0:5 (0:1). Bramki: Kosmalski (6), Gilewicz (46), Piątek (49), Bąk (73), Konieczny (88).

Znicz Pruszków - Piast Gliwice 1:2 (1:0). Bramki: Piotrowski (28) - dla Znicza; Wróbel (76), Kędziora (78) - dla Piasta.

GKS Katowice - Wisła Płock 1:3 (1:0). Bramki: Lasek (64) - dla Katowic; Gregorek (26), Krzyżanowski (55), Michalek (58) - dla Wisły.

Lechia Gdańsk - ŁKS Łomża 1:0 (1:0). Bramka: Fechner (32).

Tabela II ligi

1. Wisła92017:11
2. Jastrzębie91818:13
3. Polonia91718:8
4. Znicz91717:8
5. Piast91714:10
6. Śląsk9169:5
7. Tur9148:6
8. Arka81317:6
9. Lechia81111:11
10. Katowice91110:12
11. Podbeskidzie91013:6
12. Łomża91014:14
13. Odra9105:11
14. Motor9811:12
15. Warta958:17
16. Stal956:21
17. Pelikan9410:24
18. Kmita925:16