Sport.pl

Francuz chce kupić piłkarski Śląsk Wrocław

Francuski biznesmen polskiego pochodzenia Waldemar Kita rozważa możliwość zainwestowania w piłkarski Śląsk Wrocław. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz spotkał się w tej sprawie z Henrykiem Kasperczakiem
Piłkarskie interesy Kity reprezentuje w Polsce Kasperczak, były szkoleniowiec Wisły Kraków, obecnie selekcjoner reprezentacji Senegalu. To właśnie Kasperczak kilkanaście dni temu specjalnie przyleciał do Wrocławia i spotkał się z prezydentem miasta Dutkiewiczem oraz dyrektorem departamentu spraw społecznych urzędu miejskiego Michałem Janickim. Kita jest zainteresowany wykupieniem akcji w Sportowej Spółce Akcyjnej Śląsk Wrocław, a Kasperczak sondował możliwość zainwestowania we wrocławski klub. O takim scenariuszu wydarzeń napisały "Przegląd Sportowy" i "Dziennik".

- Pan Kasperczak przede wszystkim słuchał, na jakich warunkach możliwe jest wejście w Śląsk i jak konkretnie miałoby to wyglądać - opowiada Janicki. - Widać było, że jest poważnie zainteresowany przedsięwzięciem.

Co usłyszał Kasperczak we Wrocławiu? - Podkreślaliśmy, że miastu zależy, aby jednym z akcjonariuszy klubu był poważny biznesmen, który będzie w stanie zaangażować w Śląsk duże środki finansowe - mówi Janicki. - Chcemy zbudować silny zespół piłkarski, który już wkrótce z powodzeniem będzie rywalizował w ekstraklasie. Poinformowaliśmy pana Kasperczaka, że początkowo chcemy odsprzedać mniejszościowy pakiet akcji, czyli około 40 proc. Jednak w przyszłości nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby poważny prywatny inwestor został głównym właścicielem Śląska.

Władze Wrocławia są w trakcie przejmowania większościowego pakietu akcji Śląska, dzięki czemu staną się właścicielem spółki. Cała transakcja opóźniła się o kilka miesięcy, gdyż wojewoda Krzysztof Grzelczyk miał zastrzeżenia do pewnych punktów umowy i zaskarżył ją do sądu. Rada miejska zmieniła brzmienie umowy i już nic nie stoi na przeszkodzie, aby sfinalizowano przedsięwzięcie.

Kita urodził się w Polsce, ale gdy miał 15 lat, jego rodzina wyemigrowała do Francji. Prowadzi liczne interesy w branży okulistycznej, kosmetycznej oraz lotnictwie, inwestuje też w futbol. W przeszłości był właścicielem szwajcarskiego klubu Laussanne, ostatnio zainwestował we francuski drugoligowy zespół FC Nantes.

Do kolejnego spotkania władz Wrocławia z przedstawicielami Kity ma dojść na przełomie roku - w grudniu lub styczniu.

- Z tego, co przekazał nam Henryk Kasperczak, pan Kita chce najpierw uporządkować pewne sprawy w FC Nantes, klubie, który niedawno przejął. Później dalej mamy rozmawiać o Śląsku. Waldemar Kita jest uznawany za jednego z bogatszych biznesmenów we francuskim futbolu. Z tego, z co wiem, ostatnio sprzedał swoje udziały w jednym z lotniczych interesów i uzyskał za nie ponad 200 mln euro. Część tych pieniędzy może zainwestować w piłkę nożną - kończy Janicki.

Niewykluczone, że w przypadku zainwestowania przez Kitę pieniędzy w Śląsk pracę we wrocławskim klubie podjąłby Kasperczak. Na razie do lutego 2008 r. ma on ważny kontrakt z reprezentacją Senegalu. Kasperczak mógłby zostać dyrektorem sportowym Śląska. Pozycja trenera Ryszarda Tarasiewicza - na razie - nie jest zagrożona.