Sport.pl

Piłkarski Śląsk dostał strategicznego sponsora

Prezydent Rafał Dutkiewicz podpisał w poniedziałek umowę ze Zbigniewem Drzymałą, właścicielem I-ligowego klubu piłkarskiego z Groclin Grodzisk Wlkp. Za trzy miesiące kluby mają się połączyć i Śląsk znów zagra w ekstraklasie
Pozyskanie przez Śląsk jako strategicznego inwestora Drzymały postulowaliśmy jeszcze we wrześniu ubiegłego roku. Podpisanie umowy, choć na razie tylko tzw. zamiarowej, w zasadzie przesadza sprawę. Jeden z najbogatszych Polaków zostanie prezesem Śląska i właścicielem około 20 procent jego akcji (80 proc. nadal będzie miało miasto). Po połączeniu nowo powstały klub przejmie nazwę, herb oraz barwy Śląska Wrocław. Na koszulkach zawodników będzie natomiast widniała nazwa firmy - Altax. Mecze rozgrywane będą we Wrocławiu.

Drzymała jest pasjonatem futbolu. Stworzony przez niego w Grodzisku zespół jest dziś na trzecim miejscu w ekstraklasie, ma też za sobą sukcesy w Europie: w 2003 roku wyeliminował z Pucharu UEFA Herthę Berlin i Manchester City. Właściciel Groclinu udowodnił też, że na futbolu można zarabiać.

Na mecze jego drużyny w Grodzisku przychodziło jednak zbyt mało ludzi, by myśleć o budowie naprawdę wielkiego klubu. - Musiałem zmienić mały Grodzisk na Wrocław, tu powstanie duży stadion i są większe perspektywy - tłumaczył Drzymała. Ale zanim zdecydował się na Śląsk, rozważał propozycje ze Szczecina i Gorzowa. - Wybrałem Śląsk, bo rozmowy z władzami Wrocławia były konkretne i rzeczowe - wyjaśnił.

Do maja, czyli do końca obecnego sezonu piłkarskiego, oba kluby będą jeszcze osobnymi bytami prawnymi. Dopiero po rozgrywkach rozstrzygną się szczegóły fuzji.

Najlepiej byłoby, gdyby Śląsk sam awansował do ekstraklasy, bo wtedy kluby połączą się na równych prawach i już jako jeden twór wystąpią o licencję do Polskiego Związku Piłki Nożnej - Najprawdopodobniej ze względów finansowych wystąpimy o nią na bazie Groclinu. Wiążą się z tym większe pieniądze od sponsorów - wyjaśniał prezydent Dutkiewicz - A pieniędzy będziemy potrzebowali, bo chcemy stworzyć klub z pokaźnym budżetem, który będzie prawdziwą dobrze funkcjonująca sportową maszyną.

Ale gdyby Śląsk nie awansował, w ekstraklasie w następnym sezonie będzie mógł grać wyłącznie dzięki fuzji z Groclinem. - Takiej sytuacji chcielibyśmy jednak uniknąć. Nie chcemy, by w Polsce twierdzono, że Wrocław kupił sobie pierwsza ligę - tłumaczył Michał Janicki, dyrektor departamentu spraw społecznych w urzędzie miejskim, który pilotuje sprawę Śląska. Dlatego cel prowadzonej przez Ryszarda Tarasiewicza drużyny się nie zmienia, jest nim awans.

Zbigniew Drzymała wybiegał natomiast w przyszłość: - Czeka nas niełatwe zadanie - z dwóch drużyn zrobić jedną. Miałem już spotkania z trenerami Śląska Ryszardem Tarasiewiczem i Groclinu Jackiem Zielińskim, ale były to jedynie rozmowy robocze. Na szczegóły przyjdzie czas po sezonie.

Drzymała przejmując Śląsk, nie zrezygnuje całkowicie z inwestowania w futbol w Grodzisku. Na zmodernizowanym za jego pieniądze miejscowym stadionie trenować będzie młodzież, a także rozgrywać swoje mecze rezerwowy zespół Śląska w rozgrywkach tzw. Młodej Ekstraklasy. Obiekt będzie też bazą treningową pierwszego zespołu.

Pozyskanie Drzymały to drugi etap zaplanowanej na lata budowy we Wrocławiu silnego klubu piłkarskiego. Pierwszym było przejecie Śląska przez gminę, trzecim będzie budowa nowoczesnego stadionu. Kolejnym ma być przekazanie klubu w całości w prywatne ręce.

Czy fuzja z Groclinem będzie korzystna dla Śląska Wrocław?