Sport.pl

Śląsk może grać w europejskich pucharach

Piłka nożna. Śląsk Wrocław ma już zapewnione miejsce w jedynym z europejskich pucharów - UEFA albo Intertoto. Jednak nie wiadomo, czy w Europie wystartuje
Właściciel Groclinu Zbigniew Drzymała rezygnuje z prowadzenia klubu w Grodzisku i od nowego sezonu swój kapitał oraz futbolowe doświadczenie zainwestuje w Śląsk Wrocław. Drzymała ma być jednym z udziałowców Śląska i jego prezesem.

Na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu w Orange Ekstraklasie wiadomo, że Groclin wywalczył już prawo do gry w jednym z europejskich pucharów - Intertoto, a może UEFA. Rywalizacja o jedno wolne miejsce w UEFA toczy się między Groclinem i Lechem Poznań. Wcześniej zapewniła je sobie Legia Warszawa, która awansowała do finału Pucharu Polski, gdzie zmierzy się z Wisłą Kraków. A Wisła jako mistrz Polski będzie walczyła w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Groclin zakończy sezon na drugim, trzecim lub czwartym miejscu w tabeli i w najgorszym wypadku będzie miał prawo do gry w Pucharze Intertoto. W Pucharze UEFA powinien wystąpić wicemistrz Polski, ale jeśli drugie miejsce zajmie Legia, wówczas z prawa do występów w Europie skorzysta trzeci zespół ligi. Na kolejkę przed końcem sezonu Groclin ma prawo do gry w Pucharze UEFA, a w ostatniej rundzie spotkań zagra w Wodzisławiu z Odrą. Z kolei Lech na własnym stadionie podejmować będzie ŁKS Łódź.

Czy to możliwe, aby w nowym sezonie w europejskich pucharach zagrał Śląsk, który wcześniej połączy się z Groclinem?

- Oczywiście, że walczymy o europejskie puchary już dla Wrocławia - podkreśla Jerzy Pięta, rzecznik prasowy Groclinu. - Wysokie miejsce w tabeli - a przede wszystkim prawo do rywalizacji w Europie - będzie naszym niematerialnym wkładem w nową spółkę. Chcemy, już oczywiście jako Ślask Wrocław, grać w europejskich pucharach - podkreśla.

Problem w tym, że nie wiadomo, czy będzie to możliwe. Na przykład rywalizacja w Pucharze Intertoto rozpoczyna się już 21 czerwca, a rywalem polskiego klubu będzie białoruski Szachtior Soligorsk, a ewentualnym kolejnym już w lipcu Sturm Graz. Jednak w tym czasie stadion przy Oporowskiej będzie modernizowany - planowana jest przebudowa trybuny odkrytej i remont budynku klubowego. Co wówczas?

- Wiem o tych planach modernizacyjnych, ale my chcemy grać tylko we Wrocławiu albo wcale. Inne miasto nie wchodzi w grę - podkreśla Pięta.

Nieoficjalnie wiemy, że władze Wrocławia chcą uniknąć sytuacji, w której Śląsk będzie grał w europejskim pucharze dzięki miejscu wywalczonemu przez Groclin. Nie można więc wykluczyć, że Śląsk zrezygnuje z rywalizacji w Intertoto, gdyż ze względu na remont stadionu nie będzie miał gdzie grać. Ale co stanie się, jeśli Groclin wywalczy przepustkę do znaczniej bardziej prestiżowego Pucharu UEFA?

Dziś o tym będą rozmawiali prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i właściciel Groclinu Zbigniew Drzymała. Podczas spotkania zapadną kolejne decyzje dotyczące inwestycji Drzymały w Śląsk i ustalona zostanie dokładna data połączenia obydwu spółek.

Co ciekawe, jeśli Śląsk nie zdecyduje się wystartować w Pucharze Intertoto, to kolejnym klubem, który powinien zagrać w tej rywalizacji, będzie piąta w tabeli Korona Kielce. Jednak Korona zamieszana jest w aferę korupcyjną i właściciel klubu Krzysztof Klicki zapowiedział, że po sezonie przestaje finansować drużynę. W efekcie zespół może zostać wycofany z rozgrywek. Wtedy prawo do występów w Intertoto otrzyma szóste w tabeli(jeśli w ostatniej kolejce wygra z Korną będzie piąte) Zagłębie Lubin. Czy z niego skorzysta?