Śląsk w pościgu za Piastem

II liga piłkarska. Śląsk Wrocław wygrał wyjazdowy mecz z Motorem Lublin i nadal ma szanse na awans do ekstraklasy, bo Piast Gliwice tylko zremisował w Płocku z Wisłą. W środę we Wrocławiu mecz z Lechią Gdańsk, która w niedzielę zapewniła sobie awans do I ligi
Na dwie kolejki przed zakończeniem drugoligowego sezonu wiadomo tylko, że bezpośredni awans do ekstraklasy wywalczyła Lechia Gdańsk. Lechia w meczu na szczycie pokonała Znicz Pruszków 1:0. W drugim bardzo ważnym dla Śląska pojedynku Piast Gliwice zremisował w Płocku z Wisłą 0:0, a Adam Kompała z Piasta nie wykorzystał rzutu karnego. Dzięki takim wynikom wrocławianie mają jeszcze teoretyczne szanse na wyprzedzenie zarówno Piasta, jak i Znicza. Oczywiście zdecydowanie bardziej realny jest scenariusz, w którym drużyna trenera Tarasiewicza będzie w tabeli wyżej niż Piast. W dwóch ostatnich rundach spotkań Śląsk zagra jeszcze u siebie z Lechią Gdańsk oraz na wyjeździe z Wartą Poznań. Natomiast Piast podejmować będzie GKS Jastrzębie i zagra w Warszawie z Polonią. Śląsk koniecznie musi wygrać obydwa pojedynki i liczyć na to, że zespół z Gliwic gdzieś zgubi punkty. Tyle samo punktów co Śląsk ma Arka Gdynia, ale ma gorszy bilans spotkań bezpośrednich.

Sytuacja z awansami i spadkami w I oraz II lidze jest skomplikowana ze względu na degradację drużyn uwikłanych w aferę korupcyjną. Dlatego możliwy jest scenariusz, że do I ligi bezpośrednio - bez potrzeby rozgrywania pojedynków barażowych - awansuje drużyna, która zakończy II ligę na trzecim miejscu.

Pojedynek Motoru ze Śląskiem nie był wielkim widowiskiem i stał na bardzo przeciętnym poziomie. Lublinianie po trzech kolejnych porażkach równie mocno jak zwycięstwa pragnęli rewanżu na Śląsku, który jesienią we Wrocławiu pokonał ich aż 10:1. Jednak gospodarze piłkarsko nie prezentowali wielkiej klasy i nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce wrocławian. Natomiast Śląsk od pierwszych minut imponował konsekwencją. Zespół trenera Tarasiewicza nie pozwalał lubelskim zawodnikom na wypracowanie dogodnych pozycji i sam czyhał na okazję do kontrataku. Większość akcji ofensywnych Śląsk wyprowadzał przez skrzydłowych - Marka i Janusza Gancarczyków. Właśnie w ten sposób padła jedyna bramka spotkania. W 34. minucie, po dynamicznej akcji i podaniu Marka, piłkę do siatki Motoru wbił Janusz.

- Trener tak nas ustawia, że jak ja prowadzę piłkę, to Janusz zamyka akcję z drugiej strony. Gdy piłkę przy nodze ma Janusz, to ja staram się zamknąć akcję - tłumaczył później asystujący przy bramce brata Marek Gancarczyk.

W drugiej połowie niewielką przewagę miał Motor, ale nie potrafił tego udokumentować. Gospodarze stwarzali zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry wykonywanych przez Marcina Syrokę. Ale strzały Michała Maciejewskiego, Koczona czy Kamila Króla były nieskuteczne.

- Byłoby najlepiej, jakby ten sezon już się dla nas skończył - powiedział po meczu smutny piłkarz Motoru Marcin Popławski.

Wydarzeniem godnym odnotowania była dobra atmosfera na trybunach stadionu. Wszystko dlatego, że kibice Motoru i Śląska sympatyzują ze sobą.

- Nie jest ważne, jaki będzie wynik, czy wygramy my, czy Śląsk, to będzie taka sama radość. Z remisu też się będziemy cieszyć - mówił przed stadionem młody kibic w żółtym trykocie Motoru.

I faktycznie, wspólny doping prowadzony był przez pełne 90 minut, a kibice Śląska zasiedli w jednym sektorze z sympatykami gospodarzy.

- Co tu mówić, czuliśmy się jak u siebie - mówili po meczu piłkarze Śląska.

Co ciekawe, po meczu fani Motoru przeprosili czarnoskórego pomocnika swojego zespołu Bernarda Ocholeche, którego wcześniej obrażali. Zadowolony piłkarz przyjął przeprosiny.

Motor Lublin - Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 - Gancarczyk (34.).

Motor: Mierzwa - Syroka, Maciejewski, Kiciński Ż, Misztal - Ocholeche, Rafał Król (87. Kamiński), Maziarz - Stachyra (73. Kowalczyk), Koczon, Popławski (86. Kamil Król).

Śląsk: Kaczmarek - Wołoczek Ż, Pokorny, Cap, Marciniak Ż - Janusz Gancarczyk (88. Kluzek Ż), Dudek, Sztylka, Marek Gancarczyk Ż (65. Ostrowski) - Ulatowski, Szewczyk (86. Imeh).

Sędziował: Dariusz Giejsztorewicz (Suwałki).

Widzów: 3500.

ZDANIEM TRENERÓW

Ryszard Tarasiewicz, Śląsk

Spotkania nie będę oceniał. Mam wielkie słowa uznania dla moich chłopaków. Jeśli chcemy wywalczyć bezpośredni awans do I ligi, musimy wygrywać spotkania do końca rozgrywek. Dziś udało nam się zrobić pierwszy krok. Moi chłopcy to ludzie z charakterem. Jeśli nam się uda zrealizować nasze cele, to popatrzymy sobie prosto w oczy i uściśniemy sobie ręce. Jeśli chodzi o fuzję z Groclinem, to klamka już zapadła.

Ryszard Kuźma, Motor

Gratuluję Śląskowi zwycięstwa. Żałuję, że to nie my wygraliśmy, bo w przekroju całego spotkania nie byliśmy zespołem gorszym. Liczy się jednak to, co wpadnie do siatki. Mój zespół pokazał klasę także poza boiskiem, solidaryzując się z Ocholeche. Nie ukrywam, że mamy dużo większe problemy niż Śląsk i wywalczyliśmy utrzymanie po dużych perturbacjach. Myślę, że powinniśmy się już bardziej skupić na przyszłości.

Inne wyniki

Lechia Gdańsk - Znicz Pruszków 1:0 (0:0). Bramka: Rogalski (65., z karnego)

Odra Opole - Stal Stalowa Wola 0:0

GKS Jastrzębie - Tur Turek 1:0 (1:0). Bramka: Żbikowski (3.).

Wisła Płock - Piast Gliwice 0:0. W 31. min Adam Kompała z Piasta nie wykorzystał rzutu karnego.

Polonia Warszawa - Arka Gdynia 1:2 (0:1). Bramki: Piątek (90.) - dla Polonii; Karwan (17.), Wachowicz (59.) - dla Arki.

Warta Poznań - GKS Katowice 0:1 (0:0). Bramka: 0:1 - Markowski (82.).

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Kmita Zabierzów 3:2 (3:1). Bramki: Kołodziej (4.), Świerblewski (5.), Żmudziński (35.) - dla Podbeskidzia, Bagnicki (39.), Cios (72., karny) - dla Kmity.

ŁKS Łomża - Pelikan Łowicz 0:2 (0:0). Bramki: 0:1 Pacan (65., karny), Wyszogrodzki (83.).

Tabela

1. Lechia326653:32
2. Znicz326153:26
3. Piast325943:21
4. Śląsk325850:28
5. Arka325858:28
6. Podbeskidzie325250:27
7. Polonia325045:33
8. Wisła324447:50
9. Katowice324338:35
10. Jastrzębie 324241:49
11. Stal323729:46
12. Motor323532:52
13. Odra323427:37
14. Warta323126:41
15. Kmita322927:39
16. Łomża322931:55
17. Tur322520:46
18. Pelikan322434:59
W tabeli uwzględniono 5 pkt karnych dla Arki Gdynia i 6 dla Podbeskidzia Bielsko-Biała

Mecze w następnej kolejce, 21 maja: Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk, Arka Gdynia - Odra Opole, GKS Katowice - Podbeskidzie Bielsko-Biała, Kmita Zabierzów - Pelikan Łowicz, Piast Gliwice - GKS Jastrzębie, Stal Stalowa Wola - Motor Lublin, Tur Turek - Polonia Warszawa, Wisła Płock - ŁKS Łomża, Znicz Pruszków - Warta Poznań.