Sport.pl

Dwa kierunki transferowe Śląska

Todorovski, Carapic, Sreckovic, Zoric, Grubelic. Tych piłkarzy Śląsk Wrocław zamierza testować w najbliższych dniach. Ostatnio sprowadza piłkarzy z Bałkanów albo ...Białegostoku. - Na razie trudno mówić o bałkańskim kierunku, bo nie wiadomo, ilu z nich tak naprawdę pomyślnie przejdzie testy w klubie - mówi kierownik Śląska Zbigniew Słobodzian
Wczoraj piłkarze Śląska spotkali się na pierwszym treningu po powrocie ze zgrupowania w Zieleńcu. Z drużyną trenowała czwórka nowych graczy, nie licząc Sobocińskiego i Sotirovica. Pierwszy z nich to 24-letni Serb Aleksander Todorovski, który dotychczas reprezentował barwy Radnickiego Belgrad, APEL-u Nikozja i AEK-u Limassol. Drugi to 26-letni Czarnogórzec Ivan Carapic, mający za sobą występy w Podgoricy, Ribnicy i Buducnostie. Bałkański zaciąg uzupełnił wczoraj Aleksandar Sreckovic (lewy obrońca FK Sevojno). Polecił go do Śląska Vuk Sotirovic, w czym nie ma żadnej sensacji, bo Sreckovic ostatnio testowany był Jagiellonii Białystok... A tak się składa, że Śląsk ostatnio sprowadza piłkarzy albo z Bałkanów albo z Białegostoku. Jedyny wyjątek to również testowany wczoraj Krzysztof Mączyński z Wisły Kraków.

- Na razie trudno mówić o bałkańskim kierunku, bo nie wiadomo, ilu z nich tak naprawdę pomyślnie przejdzie testy w klubie - mówi kierownik Śląska Zbigniew Słobodzian. - Po pierwszym dniu trudno ich oceniać, tym bardziej, że mieliśmy typowo kondycyjny trening. We wtorek i środę mamy w planach gierki wewnętrzne i wówczas na pewno będziemy mądrzejsi. Być może ta trójka zostanie na sobotni sparing z Flotą Świnoujście, a może odeślemy ich wcześniej. O tym zdecyduje już trener Tarasiewicz.

Na tym jednak nie koniec bałkańskich testów. Śląsk zamierza jeszcze sprawdzić dwójkę piłkarzy - Marko Zorica i Marko Grubelica. Ten pierwszy to serbski obrońca, który miniony sezon spędził w tureckiej superlidze, gdzie w barwach Genclerbirligi Ankara rozegrał zaledwie pięć spotkań. Później próbował zaistnieć w rumuńskim Dinamie Bukareszt, ale nie przebił się do podstawowego składu. Grubelic jest obrońcą, który występował w minionym sezonie w ukraińskim Metalurgu Donieck. - Myśleliśmy, że obaj wezmą udział już we wtorkowym treningu, ale tak się nie stanie - relacjonuje Słobodzian. - Mieli jakieś problemy wizowe i dopiero we wtorek zameldują się we Wrocławiu. W zajęciach z drużyną wezmą udział dopiero w środę.

Przypomnijmy tylko, że Śląsk praktycznie pozyskał już dwójkę napastników - Serba Vuka Sotirovica i Remigiusza Sobocińskiego (obaj z Jagiellonii Białystok). Z klubu odeszli za to - Patryk Klofik (wrócił po wypożyczeniu do Zagłębia Lubin), Adam Marciniak (powrót do Górnika Zabrze), Sebastian Przybyszewski, Piotr Kluzek, Robert Rosiński i Benjamin Imeh. - Benek dostał od klubu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy - mówi Słobodzian.

Imeh może trafić do GKS-u Katowice bądź Podbeskidzia Bielsko Biała.