W Śląsku będzie dyrektor sportowy. Tarasiewicz niepewny posady

Właściciele Śląska nie podjęli jeszcze decyzji, czy po sezonie trener Ryszard Tarasiewicz nadal będzie prowadził drużynę, ale jego dymisja jest brana pod uwagę. Najpoważniejszym kandydatem na nowego szkoleniowca jest Rafał Ulatowski z GKS-u Bełchatów.
Pierwsza wygrana piłkarzy Śląska w tym roku, w pojedynku z Odrą Wodzisław, o tyle poprawiła nastroje wokół klubu, że definitywnie przesądziła o pozostaniu wrocławskiego zespołu w ekstraklasie. Dzięki temu kończący sezon mecz z Arką Gdynia nie będzie już dla ekipy Tarasiewicza meczem o życie. Na szczęście takie znaczenie pojedynek będzie miał tylko dla rywali.

Zwycięstwo ze słabą i prawie zdegradowaną Odrą nie zamazało jednak mizernej postawy zespołu w całej rundzie wiosennej, a nawet sezonie. Bo przed rozpoczęciem rozgrywek Ryszard Tarasiewicz buńczucznie obiecywał kibicom i działaczom, że teraz "zobaczycie Śląsk, jakiego nigdy nie widzieliście". Wszystko skończyło się żałośnie, pojedynkami o życie z największymi ligowymi słabeuszami - Piastem Gliwice oraz Odrą Wodzisław. Niestety, drużyna - i zdecydowana większość grających w niej zawodników - nie rozwinęła się piłkarsko. Seria 11 meczów bez wygranej nie była dziełem przypadku. Wymowne znaczenie ma fakt, że w bardzo szerokiej kadrze powołanej przez selekcjonera reprezentacji Franciszka Smudę nie znalazł się ani jeden piłkarz Śląska. Żadnego z wrocławskich graczy nie ma też w grupie rezerwowych.

Sytuacja, w jakiej znalazł się Śląsk, zmusza jego właścicieli do konkretnych działań. Z kluczowych kwestii tylko jedna pozostaje otwarta - nie wiadomo jeszcze, czy po zakończeniu sezonu trener Tarasiewicz zostanie zwolniony, ale taka możliwość jest brana pod uwagę. Wiadomo natomiast, że w znacznym stopniu zostanie ograniczona jego władza menedżerska. Szkoleniowiec od dawna konsekwentnie podkreślał, że chce niepodzielnie rządzić klubem w kwestiach szkoleniowych, transferowych i personalnych. Dlatego nie zgadzał się, aby zatrudniono menedżera czy dyrektora sportowego, którzy mogliby wpływać na budowę zespołu oraz tworzyć jakąś wizję rozwoju Śląska.

To już przeszłość. Nieoficjalnie wiemy, że trwają poszukiwania osoby, która obejmie stanowisko dyrektora sportowego, i Tarasiewicz już nie protestuje.

- Przed dziennikarzami i kibicami trener nadal jest bardzo pewny siebie, ale podczas spotkań z nami znacznie spokorniał - twierdzi jedna z najważniejszych osób w Śląsku, prosząca o anonimowość. - Momentami pan Tarasiewicz jest załamany, bo on zdaję sobie sprawę, że zespół bardzo zawiódł i że nie takiej gry, postawy drużyny oczekiwaliśmy. Dlatego teraz, kiedy poszukujemy dyrektora sportowego, on już nie protestuje, choć oczywiście zdaje sobie sprawę, że jego władza i rola w znaczny sposób zostanie ograniczona.

Na zatrudnieniu dyrektora sportowego ruchy personalne w Śląsku mogą się nie skończyć. W najbliższych dniach zapadnie kluczowa decyzja - czy Tarasiewicz nadal będzie prowadził drużynę. Wśród właścicieli i osób decydujących o przyszłości klubu jest grupa przeciwników obecnego szkoleniowca, która bardzo poważnie rozważa jego zdymisjonowanie. Na pewno Tarasiewicz ma bardzo niskie notowania u prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza i osób reprezentujących miasto w spółce. Do końca nie wiadomo, jak zachowają się przedstawiciele większościowego właściciela - Zygmunta Solorza.

Ewentualną zmianę trenera w pewnym stopniu komplikuje fakt, że w Polsce jest bardzo niewielu dobrych szkoleniowców, których ewentualnie można by było zatrudnić w miejsce Tarasiewicza. Najwyżej w gronie decyzyjnym Śląska stoją notowania Rafała Ulatowskiego, który prowadzi GKS Bełchatów.

Właściciele Śląska zdają sobie sprawę, że decyzja o pozostawieniu lub zdymisjonowaniu trener jest kluczowa w kontekście przyszłości klubu. W tej kwestii nie ma już czasu na popełnienie błędu. Ostatni sezon w znacznym stopniu zmniejszył zaufanie właścicieli klubu do Tarasiewicza. Teraz nie mają oni już pewności, że ten trener jest właściwą osobą, która gwarantuje zbudowanie silnego Śląska - mocnego sportowo, z dobrze funkcjonującymi strukturami szkolenia, skautingu oraz całościową wizją rozwoju klubu.