Śląsk wciąż przegrywa

Grający w eksperymentalnym składzie piłkarze Śląska Wrocław przegrali w meczu sparingowym z rosyjskim FC Ural 0:3. Dla wrocławian był to przedostatni pojedynek na obozie przygotowawczym na Cyprze.
W piątek zespół trenera Oresta Lenczyka w ostatnim spotkaniu towarzyskim na tym zgrupowaniu zmierzy się z liderem czeskiej ekstraklasy Victorią Pilzno. W meczu z Czechami szkoleniowiec postawi najpewniej na najsilniejszą jedenastkę, bo w starciu z FC Ural dał pograć głównie rezerwowym. W Śląsku w tym spotkaniu szczególnie eksperymentalnie zestawiona została obrona, gdzie poza Mariuszem Pawelcem zagrali rekonwalescent Antoni Łukasiewicz, młody Robert Menzel oraz nominalny napastnik Tomasz Szewczuk. W napadzie oprócz Cristiana Diaza wystąpił z kolei dotychczasowy skrzydłowy Piotr Ćwielong. W tym nietypowym składzie Śląsk remis utrzymał tylko przez pierwszą połowę, a w drugiej niemal tradycyjnie bramki tracił.

W przypadku wrocławian to już swego rodzaju reguła, bo podobnie było w poprzednich pojedynkach z Dynamem Mińsk, FC Sloboda Point Sevojno oraz Otelulem Galati. W pierwszym z tych meczów drużyna Lenczyka z rywalami remisowała, w dwóch kolejnych ponosiła porażki. Póki co na Cyprze wrocławianie ciągle więc jeszcze nie wygrali, a ostatnio ta sztuka udała im się 5 lutego w spotkaniu z ŁKS-em Łódź.

Okazje do przerwania passy meczów bez zwycięstwa wrocławianie przed rundą wiosenną będą mieli jeszcze dwie. Pierwszą będzie dzisiejsze starcie z Victorią, drugą towarzyski pojedynek z MKS-em Kluczbork, który odbędzie się we wtorek 22 lutego. Wówczas kibice Śląska będą mogli zobaczyć swoich ulubieńców już na stadionie przy ul. Oporowskiej. Początek spotkania z 10. drużyną z I ligi o godz. 18.15. Wstęp wolny.

Śląsk Wrocław - FC Ural 0:3

Śląsk: R. Gikiewicz - Szewczuk, Menzel, Łukasiewicz, Pawelec - Gancarczyk, Elsner, Dudek, Madej - Ćwielong, Diaz (55. Abramowicz)