Śląsk sprowadził dwóch młodych Brazylijczyków

Obrońca "Dudu" i napastnik "Alexandre" to 19-letni Brazylijczycy, którzy wczoraj zostali piłkarzami Śląska. Na razie obaj zawodnicy mają ogrywać się w Młodej Ekstraklasie, a we wrocławskim klubie liczą, że prawdziwy pożytek będzie z nich dopiero w przyszłości.
Ściągnięcie tych dwóch graczy to efekty wizyt przedstawicieli Śląska w Ameryce Południowej, które wrocławianie zaczęli jeszcze w listopadzie 2009 roku. Od tego czasu w tamtych rejonach klubowi trenerzy pojawiają się regularnie. Teraz zdecydowali się na sprowadzenie brazylijskich piłkarzy. Eduardo Oliveira Monteiro Lopes "Dudu" i Alexandre De Souza Alves Lima "Alexandre" podpisali ze Śląskiem roczne kontrakty obowiązujące do końca roku z opcją transferu definitywnego.

Obaj zawodnicy zgłoszeni będą do kadry pierwszego zespołu, ale na razie ogrywać się mają głównie w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy.

- To nie są piłkarze znikąd. Obserwowaliśmy ich bardzo dokładnie, m.in. podczas niedawnego juniorskiego turnieju Copa Sao Paulo. Mają spory potencjał i liczymy na to, że niebawem staną się ważnymi ogniwami pierwszej drużyny. Oczywiście, nikt nie da na to gwarancji, dlatego zabezpieczyliśmy się w odpowiedni sposób. Jeśli się sprawdzą, zostaną z nami na dłużej. Jeśli nie, to zostawiliśmy sobie odpowiednią na tę okoliczność furtkę. Niczym nie ryzykujemy - tłumaczy dyrektor sportowy Śląska Krzysztof Paluszek. Zarówno "Dudu", jak i "Alexandre" do tej pory grali w brazylijskich zespołach niższych lig, przy czym ten drugi występował w klubie Mogi Mirim, którego prezesem jest słynny Rivaldo.

- Te transfery to początek naszej nowej polityki. Chcemy sprowadzać nie tylko zawodników, którzy z miejsca wskoczą do pierwszej jedenastki, ale także mających talent i rokujących spore nadzieje na przyszłość. Szukamy ich w Ameryce Południowej, na Bałkanach oraz, co oczywiste, w Polsce - zaznacza dyrektor Paluszek.

Przypomnijmy, że latem minionego roku Śląsk sprowadził już argentyńskiego napastnika Christiana Diaza, który był królem strzelców ligi boliwijskiej.

Jednak z myślą o rundzie wiosennej Śląsk nadal szuka napastnika, który już może wzmocnić drużynę. Z klubu odejdzie bowiem prawdopodobnie Vuk Sotirović, który na obozie na Cyprze pokłócił się z trenerem Orestem Lenczykiem i kolegą z drużyny. Wczoraj w sprawie Serba zarząd Śląska spotkał się ze szkoleniowcem, a w środę ma podjąć ostateczną decyzję co do przyszłości Sotirovicia.

Dziś wrocławianie rozegrają ostatni sparing przed rundą wiosenną ekstraklasy. O godz. 18.15 na Oporowskiej rywalem Śląska będzie MKS Kluczbork.