Koszykarski Śląsk chce być najlepszym wśród najsłabszych. Walczy o play-off

Koszykarski Śląsk zaczyna kolejny etap rywalizacji - walczy o awans do ósemki play-off.
AZS Koszalin, PBG Basket Poznań, Kotwica Kołobrzeg, Siarka Tarnobrzeg, ŁKS Łódź, AZS Politechnika Warszawska, Polpharma Starogard Gdański i Śląsk Wrocław. To osiem zespołów, które wezmą udział w walce o ostatnie dwa miejsca premiowane awansem do fazy play-off.

Gra i wyniki Śląska tylko na początku sezonu martwiły fanów koszykówki we Wrocławiu. Zespół przegrał wtedy cztery spotkania z rzędu i znajdował się na samym dnie ligowej tabeli. Szkoleniowiec Śląska Miodrag Rajković powtarzał, że cierpliwość i ciężka praca w końcu zaowocują i zwycięstwa przyjdą. Miał rację. Jego drużyna nagle stała się rewelacją rozgrywek - Śląsk wygrywał z Treflem Sopot, Energą Czarnymi Słupsk, nie składał broni przeciwko Turowowi. Zwycięstwa były częste, porażki sporadyczne. Śląsk wygrał nawet ostatnio w Pucharze Polski z Anwilem Włocławek. W jednym z momentów sezonu wrocławianie zanotowali siedem wygranych w dziewięciu spotkaniach, co zaskoczyło wszystkich fanów koszykówki w Polsce.

Mimo że Śląsk wygrywał z czołowymi zespołami w lidze, to drużyna z pewnością do topowych nie należy. Problemem są oczywiście pieniądze, których brak nie pozwolił na zatrudnienie we Wrocławiu lepszych koszykarzy i zbudowanie zespołu, który byłby w stanie walczyć o wyższe cele.

Jednak podopieczni Miodraga Rajkovicia nieraz udowodnili, że drużyny opartej głównie na Robercie Skibniewskim nie można lekceważyć. Skibniewski jest generałem na parkiecie, przedłużeniem myśli trenerskiej Rajkovicia. Serb wspólnie ze Skibniewskim wymyśla plan, ustala taktykę, a następnie działania na parkiecie pozostawia swojemu najlepszemu zawodnikowi.

Skibniewski misje powierzone mu przez Rajkovicia wykonuje perfekcyjnie, a jego współpraca ze środkowym Aleksanderem Mladenoviciem jest wzorowa i to akcje dwójkowe tej pary najczęściej są najgroźniejszą bronią wrocławian. Śląskowi brakuje jednak w ofensywie zawodnika, który mógłby brać ciężar gry na siebie, a nie tylko przyglądać się temu, co wykreuje Skibniewski.

Pomimo braku takiego zawodnika oraz nie najlepszego terminarza (pięć meczów z rzędu na wyjeździe), to wrocławianie są głównym kandydatem do zajęcia jednego z dwóch pierwszych miejsc w dolnej części tabeli. Co oczywiście zapewni awans do finałowej ósemki play-off.

Rywalizacja w drugim etapie sezonu zasadniczego rozpoczyna się 25 lutego. W ten dzień wrocławianie zagrają o godz. 18 w Hali Orbita z AZS Politechniką Warszawa.

Najbliższe mecze Śląska (D - dom, W - wyjazd): AZS Politechnika (D, 25.02), AZS Koszalin (W, 3.03), PBG Basket (D, 7.03), Kotwica (W, 11.03), Polpharma (W, 14.03), Siarka (W, 17.03), ŁKS (W, 21.03), AZS Politechnika (W, 24.03), AZS Koszalin (D, 28.03), PBG Basket (W, 31.03), Kotwica (D, 3.04), Polpharma (D, 4.04), Siarka (D, 11.04), ŁKS (W, 15.04).