Sport.pl

Wójcik krytykuje władze ligi: Same rzuciły sobie kosza

Moja ukochana dyscyplina sportu miała zyskać na atrakcyjności, tymczasem system punktacji jest dla wielu ludzi niezrozumiały, a kibice ośmiu zespołów przez najbliższe dwa miesiące pozbawieni zostali możliwości oglądania w swoich halach najlepszych polskich drużyn. To może wpłynąć negatywnie na frekwencję w halach - pisze na swoim blogu koszykarz Śląska Wrocław Adam Wójcik.
Żyj sportem razem z nami, jesteśmy także na Facebooku - wroclaw.sport.pl>

Adam Wójcik został zaproszony do udziału w nowym projekcie dziennikarzy Tomasza Lisa i Tomasza Machały, którzy uruchomili portal NaTemat.pl, w którym swoimi opiniami dzielą się znane osoby ze świata polityki, gospodarki, sportu i kultury. W jednym z pierwszych wpisów na swoim blogu Wójcik skrytykował władze PLK za to, że zwolniły Asseco Gdynię z pierwszej części sezonu, pozwalając by ligową rywalizację drużyna ta zaczęła dopiero od fazy play-off. Wszystko po to, żeby mogła występować w komercyjnej lidze VTB, w której występują drużyny z Europy Wschodniej.

- Decyzja PLK, to był rzut za dwa punkty. Tyle, że do własnego kosza - pisze koszykarz Śląska Wrocław. - Zwolnienie Asseco z pierwszej części rozgrywek i podział ligi na sześcio- oraz ośmio- drużynowe grupy był podwójnie niesprawiedliwy. Już widać, że ten pomysł przynosi skutki odwrotne do zamierzonych. Asseco w Lidze VTB pewnie zyskał sportowo, ale czy kibice w Gdyni nie woleliby oglądać swoich ulubieńców w starciu z polskimi rywalami? Znakomite mecze w Eurolidze zapewniały przecież kontakt z europejską czołówką. Osobnym problemem jest fakt, że ciężko pracuje się z zespołem, który przegrywa mecz za meczem, czy stąd te dramatyczne zmiany w klubie? - zastanawia się Wójcik.

Nie masz z kim porozmawiać o koszykówce? Wejdź na forum Sport.pl!  »

Popularny "Oława" twierdzi, że atrakcyjność i poziom sportowy ligi w ostatnim czasie obniżył się. Jego zdaniem sportowa rywalizacja będzie teraz intensywniejsza, ale tylko dla sześciu drużyn w sześciu miastach, które walczą o rozstawienie. - Moja ukochana dyscyplina sportu miała zyskać na atrakcyjności, tymczasem system punktacji jest dla wielu ludzi niezrozumiały, a kibice pozostałych ośmiu zespołów przez najbliższe dwa miesiące pozbawieni zostali możliwości oglądania w swoich halach najlepszych polskich drużyn. To może wpłynąć negatywnie na frekwencję w halach - twierdzi Wójcik.

Więcej o:
"/> Tak wygląda tabela "polskiej" grupy el. Euro 2020! Sensacja na koniec
 
  •  
  • "> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli! <div id= "/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!