Koszykarze Śląska grają z AZS-em Koszalin

Trener Andrej Urlep i prowadzony przez niego AZS Koszalin zagrają dziś przeciwko koszykarzom Śląska
Urlep powrócił do Polski kilka miesięcy temu, kiedy podpisał umowę z klubem z Koszalina. Prowadzony przez niego zespół jest obok Śląska głównym kandydatem do wywalczenia awansu do play-off. Oba zespoły rywalizują w dolnej części tabeli w drugim etapie rozgrywek TBL. Śląsk jest pierwszy i ma trzy punkty przewagi nad drugim Koszalinem.

W tym sezonie drużyny spotkały się już trzykrotnie. Dwukrotnie wygrali Akademicy, raz triumfował Śląsk.

- U Andreja Urlepa liczy się drużyna, tak więc nie powinniśmy się nastawiać na powstrzymanie konkretnego zawodnika - analizuje Robert Skibniewski, koszykarz Śląska. - AZS Koszalin jest zespołem kompletnym, posiadającym wyrównany skład. Najlepszym graczem rywali jest George Reese. Ale ostatnio zdarzały mu się spotkania z niskimi zdobyczami punktowymi. O sile zespołu świadczyło jednak to, że mecze wygrał, bo inni zawodnicy przejęli rolę egzekutorów. Nawet na końcu ławki mają w Koszalinie potencjalnie groźnych koszykarzy. Drużyny trenera Urlepa zazwyczaj od początku starają się uderzyć na przeciwnika, zrobić na nim mocne wrażenie i zdominować. Kluczem do wygranej będzie więc dla nas koncentracja i dobre nastawienie od pierwszej akcji aż do końca spotkania - tłumaczy. Spotkanie Śląska z AZS Koszalin zostanie rozegrane dzisiaj w hali Orbita. Początek o godz. 19.