TBL: Śląsk zmierzy się z Kotwicą Kołobrzeg

Śląsk Wrocław wygrywając w ostatnim meczu z PBG Basketem Poznań zapewnił sobie miejsce w ćwierćfinałach play-off. Wrocławianie są liderem grupy 7-14 II etapu i we wtorkowym meczu z Kotwicą Kołobrzeg będą bronić pierwszego miejsca, które daje lepsze rozstawienie.
Kotwica wciąż ma szanse na awans do ostatniej rundy, ale by tak się stało ze Śląskiem musi wygrać. Drużynie z Kołobrzegu ostatnimi czasy nie wiedzie się najlepiej - z ostatnich czterech spotkań wygrała tylko jedno, z Siarką Tarnobrzeg. Jakby tego było mało, we Wrocławiu nie zagra Jessie Sapp, który był czołowym zawodnikiem Kotwicy. Amerykański rozgrywający z powodu kontuzji, w ostatnich dniach opuścił zespół z Pomorza.

Śląsk w tym sezonie już trzy razy pokonał Koronę, ale mimo to jego trener Miodrag Rajković twierdzi, że jego drużynę czeka trudne spotkanie. - Od początku uważam Kotwicę za bardzo dobry zespół, każdemu zdarzają się potknięcia, jak w meczu z ŁKS-em. Trener Mrożek nie ma nic do stracenia, a do dyspozycji ma świetnych graczy, jak Oded Brandwien czy Darrell Harris, który bryluje pod koszem - twierdzi serbski szkoleniowiec.

Duet Brandwein-Harris w ostatnim meczu z Siarką zdobył 50 z 89 punktów zespołu.

W ostatnich spotkaniach Śląska ze świetnej strony pokazał się Paul Graham. Amerykanin w dziewięciu meczach rzucał średnio 21 punktów i wraz z środkowym Aleksandrem Mladenovicem, który wraca do wysokiej formy i rozgrywającym Robertem Skibniewskim jest motorem napędowym wrocławskiego zespołu. To właśnie wyłączenie z gry wspomnianej trójki graczy może okazać się dla Kotwicy kluczem do zwycięstwa.

Mecz Śląska Wrocław z Kotwicą Kołobrzeg, odbędzie się we wtorek, o godz. 19, w hali Orbita.