Sport.pl

Adam Wójcik po porażce z Trelfem zapowiada: Jedziemy do Sopotu wygrać

- Do Sopotu jedziemy nie tylko rozegrać mecz, ale go wygrać. Już raz pokazaliśmy, że możemy zwyciężyć na boisku rywala - mówi koszykarz Śląska Wrocław Adam Wójcik.
W poniedziałek Śląsk nie wykorzystał szansy wyeliminowania Trefla i awansowania do półfinału play-off. W drugim meczu u siebie wrocławianie przegrali bowiem z faworyzowanym rywalem 15 punktami i tym samym w rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 2:2. Oznacza to, że o wszystkim zadecyduje piąte spotkanie Śląska z Treflem w Sopocie. Zostanie ono rozegrane 3 maja o godz. 20.

- Już raz pokazaliśmy, że możemy wygrywać w Sopocie. Presja jest po obu stronach, a większa ciąży chyba na rywalach, bo przed nimi stawiano wyższe cele. My tanio skóry nie sprzedamy, a jedziemy tam nie tylko rozegrać mecz, ale zwyciężyć - zaznacza Adam Wójcik w rozmowie ze stroną plk.pl. O przegranym spotkaniu swojej drużyny zawodnik z Wrocławia mówi:- W tym meczu Trefl kontrolował grę. Próbowaliśmy ich gonić, dochodziliśmy na dziesięć punktów, ale wtedy każda trójka rywali sprawiała, że wypadaliśmy z rytmu. Nie zamierzamy jednak rozpaczać. Obie drużyny czeka teraz mecz o wszystko - podkreśla Wójcik.

Dla niego samego poniedziałkowy mecz z Treflem mógł być ostatnim rozegranym we
Wrocławiu. Znakomity koszykarz już wcześniej zapowiedział bowiem, że po tym sezonie zakończy karierę. - Rzeczywiście ten mecz mógł być ostatnim, ale mam nadzieję, że sezon dla nas wszystkich jeszcze trochę potrwa - zakończył najlepszy strzelec w historii Polskiej Ligi Koszykówki.

Więcej o: