Sport.pl

Adam Wójcik nie obejrzał koszykarskiego Dream Teamu na igrzyskach w Londynie, choć kupił bilety. "We are sorry"

Legenda polskiej koszykówki - Adam Wójcik kupił bilety na mecze USA - Francja oraz Hiszpania - Chiny na igrzyskach w Londynie, ale ostatecznie wraz z synami na spotkania nie wszedł. Organizatorzy tuż przed zawodami wysłali mu email o treści "We are sorry", a Wójcik oglądał w telewizji wolne miejsca w hali Basketball Arena.
Były koszykarz reprezentacji Polski i Śląska Wrocław sytuację opisał na blogu prowadzonym na serwisie natemat.pl. Zawodnik pisze jak wraz z synami Szymonem i Janem wybrał się na igrzyska olimpijskie w Londynie, by obejrzeć mecze USA - Francja oraz Hiszpania - Chiny. - Wraz z przyjaciółmi skompletowaliśmy więc znakomitą piątkę (naszych dzieciaków) na turniej koszykówki Igrzysk Olimpijskich w Londynie, uzupełniliśmy trzema weteranami (czyli ich ojcami) i na oficjalnej stronie kupiliśmy bilety[...] Nie było to tanie, ale przecież jedziemy oglądać dream teamy, a spełnianie marzeń nie ma ceny. Dostaliśmy potwierdzenie zapłaty i informacje, że bilety zostaną dostarczone na dwa dni przed meczem, czyli w ubiegły piątek. Kupiliśmy więc bilety na samolot i szykowaliśmy się do podróży. W piątek rano przyszedł jednak mail: "We are very sorry, ale biletów zabrakło. Pieniądze zwrócimy w ciągu 30 dni" - napisali organizatorzy Igrzysk z Londynu - opowiada Wójcik.

Mimo to zawodnik zdecydował się zarezerwować bilety u innego pośrednika i na igrzyska do Londynu pojechał. Tam jednak czekała go kolejna przykra niespodzianka. - W niedzielę rano zamiast biletów dostaliśmy wiadomość: "We are very sorry, biletów zabrakło, pieniądze zwrócimy, naprawdę Very Sorry". No i jeszcze, że proponują nam w zamian bilety na zawody w waterpolo, jeździectwie czy innym pływaniu synchronicznym. [...]Potem się okazało, że w hali było mnóstwo wolnych miejsc - ale ponoć sponsorzy z gratisowymi wejściówkami i tzw. rodzina olimpijska nie przyszli na mecz. No pewnie, że nie - moja rodzina olimpijska stała pod halą ze łzami w oczach. W końcu poszliśmy oglądać mecze do londyńskiego pubu - stwierdza zawodnik, który dodaje: - Staraliśmy się też chłopcom jakoś zrekompensować wielki zawód. Kupiliśmy im nowe buty do kosza, zwiedzaliśmy londyńskie atrakcje, ale wiedziałem, że wszystko na nic, nie pomogłoby nawet osobiste spotkanie z Jamesem Bondem i Królową Elżbietą. Bo co tam Agent 007 przy możliwości oglądania w akcji na żywo Tony'ego Parkera, Paua Gasola, Koby'ego Bryanta.

Na koniec swojego wpisu Wójcik apeluje do polskich olimpijczyków: - Pamiętajcie, że to jest Wasz czas, macie bezpłatny wstęp na olimpijskie areny, nie zmarnujcie go, bo potem możecie usłyszeć "We are very sorry" i pozostanie wam wyprawa na zawody w waterpolo.

Więcej o:
Komentarze (10)
Adam Wójcik nie obejrzał koszykarskiego Dream Teamu na igrzyskach w Londynie, choć kupił bilety. "We are sorry"
Zaloguj się
  • redlich321

    Oceniono 76 razy 72

    przez dziesięciolecia "rodzina olimpijska" się tak pomnożyła że w ogóle się dziwię że są jakieś jeszcze wolne bilety wprowadzane do sprzedaży.. wszystko powinno być dla nich zarezerwowane i będzie po kłopocie. tak samo dla rodzin FIFA i UEFA. przecież piłkarzy są tysiące, mają rodziny, dzieci, koty, psy wnuki więc powinni mieć po 100 biletów na każdy mecz w którym grają i po 200 na każdy mecz po zakończeniu kariery.

  • kloceklego

    Oceniono 30 razy 28

    jak tak czytam czasem o problemach z dostaniem się na różnego typu zawody przy setkach pustych miejsc zarezerwowanych dla "rodziny olimpijskiej", to się zastanawiam, czy te igrzyska nie są tylko właśnie dla nich?

  • 7020jk

    Oceniono 9 razy 9

    mi i kilku moim znajomym przytrafiła się bardzo podobna historia, kupiony bilet na stronie polecanej przez oficjalną stronę olimpiady, potwierdzenie, że są a potem zmiana adresu dostawy i w hotelu figa z makiem. Po telefonie do dostawcy miły pan z firmy sprzedającej mówi, że mu przykro ale bilety nie będą dostarczone. Dalsze przygody jak u pana Adama, szukanie miejsca do oglądania meczu - prawie na żywo ;).
    W pubie spotkaliśmy kilku amerykanów, którzy przylecieli z USA na mecze i bilety też na nich nie czekały ...mimo, że były kupione. Zjednoczeni w niedoli dopingowaliśmy mocno zespół USA. Było prawie jak na meczu chociaż to prawie robi jednak różnicę.

  • jacek3454

    Oceniono 15 razy 5

    Nie wejda na mecz to pojda cos zjesc, a tam po za siecia McDonalds nikt inny nie ma prawa nakarmic cie. To nowy genialny marketing. Ja bym zrobil jeszcze program lojalnosciowy, chcesz isc na mecz musisz zjesc 100 kanapek, 5 kg frytek i 10 litrow napojow, a twoje dzieci dostana wybrakowane chinskie zabawki o wartosci 0,001 grosza w hurcie. You are wszyscy wery ....dolnieci

  • radon13

    Oceniono 3 razy 1

    Czyja to ta rodzina olimpijska ? Jeśli nie handluja tymi biletami jak w Polsce niektórzy wiceministrowie to czyste marnotrawstwo.

  • reporteer

    Oceniono 13 razy -1

    Legendą koszykówki to jest Wilt Chamberlain, albo Michael Jordan. A Adam był bardzo dobrym koszykarzem i to jak na nasze polskie realia. Mocno go za to szanuję, byłem na niejednym jego meczu. Sam nie nazwałby się legendą polskiej koszykówki, więc prośba do redaktorów, żeby szanowali jego i czytelników odczucia związane z tą kwestią.

  • tzuru

    Oceniono 26 razy -2

    Chrzanienie. Nie wiem gdzie pan Wójcik kupował (czy raczej starał się kupić bilety), bowiem na oficjalnej stronie igrzysk nie można kupić biletu, którego nie ma - bilet . jeśli jest dostępny, jest na czas przeprowadzenia transakcji rezerwowany, jeśli bilet nie jest dostępny to nie można zapłacić. Na dodatek, w przypadku biletów kupowanych kilka, kilkanaście dni przed terminem zawodów właściwie jedyną możliwością odbioru jest osobiste stawienie się w kasie w dowolnym miejscu rozgrywania zawodów w Londynie. Tak więc mogę się o spore pieniądze założyć, że to nie organizatorzy wysłali maile z przeproszeniami a jacyś lewi pośrednicy - o korzystaniu z usług jednego z nich jest nawet wyraźnie napisane. Jak ktoś nie potrafi kupić u źródła to potem powstają takie bajania jak ten artykuł.

  • anton.k

    Oceniono 18 razy -10

    Kudy im tam organizacyjnie do naszego euro-koko-sPOko-bamboko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX