Mila o koszykarskiej wojnie Śląska z Anwilem: Z całego serca będziemy za naszymi koszykarzami

W środę podczas pojedynku Śląska z Anwilem Włocławek w Pucharze Polski wrocławski zespół na trybunach będą wspierać piłkarze mistrza Polski. - Wszyscy mieszkamy we Wrocławiu, gramy dla Śląska, dlatego z całego serca będziemy za naszymi koszykarzami - powiedział kapitan WKS-u, Sebastian Mila.
Na spotkanie Śląska z Anwilem kibice we Wrocławiu ostrzą sobie zęby już od kilku tygodni. W ostatnich dwóch dekadach to właśnie pojedynki tych ekip wzbudzały najwięcej emocji wśród koszykarskich fanów w kraju. Za sprawą otoczki, jaka im towarzyszyła, urosły one nawet do miana "świętej wojny". Dla wrocławian, którzy na co dzień rywalizują w I lidze mecz z Anwilem, to jedyna okazja w tym sezonie, żeby zmierzyć się z zespołem z ekstraklasy. Nic dziwnego, że bilety na środowe spotkanie w hali Orbita cieszą się wielkim zainteresowaniem. W przedsprzedaży rozeszła się już ponad połowa wejściówek [1,5 tys. - przyp. red.].

Wrocławską drużynę w meczu z Anwilem będą dopingować z trybun piłkarze Śląska, z kapitanem Sebastianem Milą na czele, który zapowiedział, że stawi się w Orbicie mimo złamanego niedawno nosa. - Wszyscy zawsze kibicujemy wrocławskim sportowcom czy drużynom z Dolnego Śląska, dlatego gdy pojawiła się możliwość wspólnego wyjścia na takie widowisko, to oczywiście nie mogliśmy nie skorzystać. Wszyscy mieszkamy we Wrocławiu, gramy dla Śląska, dlatego z całego serca będziemy za naszymi koszykarzami - powiedział pomocnik mistrzów Polski.

Bilety na ten mecz do nabycia w siedzibie klubu przy ul. Mieszczańskiej od poniedziałku do wtorku w godz. 10-18, tuż przed spotkaniem w kasach hali Orbita, a także na portalu kupbilet.pl.

Mecz Śląsk - Anwil w środę o godz. 19.30.