Turów przegrał z Treflem i pożegnał się z marzeniami o Pucharze Polski

Koszykarze Turowa Zgorzelec przegrali w półfinale Pucharu Polski z Treflem Sopot 76:90 i w niedzielę sopocianie staną przed szansą wywalczenia tego trofeum drugi raz z rzędu
Tym samym mieliśmy powtórkę z półfinału sprzed roku. Wówczas Turów także okazał się słabszy od Trefla i przegrał wysoko - 63:82.

Drużyna z Sopotu zagrała bardzo dobrze w ataku i od początku do końca kontrolowała spotkanie. Do tego drużyna Mariusza Niedbalskiego praktycznie wyłączyła z gry trójkę liderów Turowa - Michała Chylińskiego, Davida Jacksona i Aarona Cela, którzy w sumie zdobyli tylko 14 punktów

- Za bardzo daliśmy się otworzyć drużynie z Sopotu. Przegraliśmy także zbiórkę w ataku. Chcieliśmy wygrać ten puchar pierwszy raz w historii klubu. Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z postawy naszej drużyny. Teraz musimy się skupić na kolejnych spotkaniach w lidze - powiedział po meczu środkowy Turowa Damian Kulig, który zapisał na swoim koncie 20 punktów i był najlepszym strzelcem swojego zespołu.

W drużynie ze Zgorzelca znacznie poniżej oczekiwań zagrał Russell Robinson. Amerykański rozgrywający w środę w swoim debiucie przeciwko ekipie Jeziora Tarnobrzeg w 18 minut rzucił 14 punktów, miał sześć zbiórek i pięć asyst. Tym razem spędził na parkiecie 20 minut, ale zdobył tylko trzy punkty i miał dwie asysty.

Najlepszym zawodnikiem spotkania był Adam Waczyński. Rzucający obrońca Trefla zdobył 24 punkty, a do tego dołożył osiem zbiórek.

W drugim półfinale Asseco Prokom Gdynia zmierzy się z AZS-em Koszalin. Zwycięzca tego pojedynku zagra w niedzielę w finale z Treflem Sopot. Początek meczu o godz. 17.30.

Turów Zgorzelec - Trefl Sopot 76:90 (21:28, 18:20, 16:18, 21:24)

Turów: Kulig 20, Stelmach 14, Micić 14, Chyliński 9, Jackson 5, Opacak 5, Zigeranović 4, Robinson 3, Wichniarz 2, Cel 0, Leszczyński 0

Trefl: Waczyński 24, Dylewicz 13, Michalak 13, Turner 12, Harrington 9, Spralja 9, Looby 4, Stefański 3, Dąbrowski 3