Trener reprezentacji Polski pod wrażeniem gry środkowego Turowa Zgorzelec

- To, czy znajdzie się w reprezentacji, w dużej mierze zależy od niego - mówi selekcjoner reprezentacji Polski Dirk Bauermann o środkowym Turowa Zgorzelec Damianie Kuligu
Bauermann oglądał z trybun sobotni mecz Turowa Zgorzelec z Treflem Sopot w półfinale Pucharu Polski. Niemiecki szkoleniowiec przyglądał się polskim graczom pod kątem wrześniowego EuroBasketu, który odbędzie się na Słowenii. We wspomnianym spotkaniu na parkiecie pojawiło się łącznie 11 zawodników z polskim paszportem. Najlepsi byli zawodnicy, którzy debiut w reprezentacji mają już za sobą - Damian Kulig z Turowa i Adam Waczyński z Trefla. Ten pierwszy zdobył 20 punktów i miał cztery zbiórki, ale bohaterem spotkania został Waczyński, który rzucił 24 punkty, a do tego dołożył osiem zbiórek i w dużej mierze przyczynił się do awansu swojego zespołu do wielkiego finału. Polacy w zespole z Sopotu zdobyli łącznie 56 punktów, natomiast w drużynie ze Zgorzelca 45.

- Myślę, że Waczyński był najlepszym graczem tego spotkania. Podobały mi się decyzje, jakie podejmował. Widać, że jest bardzo inteligentnym zawodnikiem. Jeśli udałoby mu się wzmocnić fizycznie i poprawić szybkość, to może być w czołówce europejskiej na swojej pozycji - przyznał Bauermann.

Selekcjoner reprezentacji Polski był także pod dużym wrażeniem gry Damiana Kuliga. - On ma niesamowite możliwości w ataku. Jest bardzo wszechstronny. Nie tylko gra dobrze blisko kosza, ale dysponuje też świetnym rzutem z dystansu. Jego gra cały czas się rozwija. W reprezentacji Polski będzie miał dużą konkurencję, ale to, czy znajdzie się w kadrze, w dużej mierze zależeć będzie od niego - komplementował 26-latka niemiecki szkoleniowiec.

Trener Turowa Miodrag Rajković w bardziej krytyczny sposób odniósł się do gry swojego środkowego. - Nie zgodzę się, że to był jakiś świetny mecz Damiana. To gracz, który przede wszystkim rzuca. Staramy się poprawić jego grę w defensywie. Staje się w tym elemencie coraz lepszy, ale czasami jest to dla niego trudne, szczególnie gdy jest zmęczony. Nie rozegrał dzisiaj wyjątkowego spotkania. Jego gra w ofensywie mnie nie zaskakuje, on tak gra normalnie. Pytanie tylko, ile punktów zdobędzie - czasami 16, czasami 22. Popełnił kilka błędów w obronie - nie wybronił trójki Spralji, nie zebrał dwóch piłek w obronie. On ma duże możliwości gry w ataku, ale dla zespołu Turowa ważne jest także to, aby grał w defensywie - podsumował Rajković.