Koszykarski Śląsk Wrocław i Turów Zgorzelec zagrają w urodziny Michaela Jordana

W niedzielę w hali Orbita Śląsk zagra ze Zniczem Pruszków, a Turów w Pucharze VTB z Lietuvosem Rytas Wilno. Wszystko to w dniu 50. urodzin Michaela Jordana, legendy światowej koszykówki i sportu
O godz. 14 w ramach I ligi dojdzie do pojedynku Śląska ze Zniczem. Będzie to powrót do słynnych pojedynków obu ekip z początku lat 90. Śląsk i ówczesna Mazowszanka w lidze rządzili niepodzielnie. Od 1990 roku przez 10 kolejnych lat tylko te drużyny sięgały po złote medale mistrzostw Polski. W finale spotkały się tylko raz - w sezonie 1997/1998, ale na stałe zapisał się on w historii polskiego basketu jako jeden z najbardziej wyrównanych. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebnych było bowiem siedem spotkań. Górą wówczas był Śląsk, który wygrał decydujące spotkanie w Pruszkowie i sięgnął wtedy po swoje 13. złoto.

Chwilę później los okazał się brutalny i obie drużyny sięgnęły dna. W sezonie 2002/2003 klub z Pruszkowa ogłosił upadłość i rok później występował już w III lidze. Podobnie było ze Śląskiem, który wycofał się z rozgrywek na początku sezonu 2008/2009. Dziś bliżej nawiązania do dawnych sukcesów są wrocławianie, którzy w tym sezonie niepodzielnie rządzą w I lidze i walczą o awans do ekstraklasy. W środę podopieczni Tomasza Jankowskiego wygrali 22. spotkanie z rzędu i tym samym ustanowili rekord ligi w liczbie kolejnych zwycięstw bez porażki. Warto podkreślić, że na zaproszenie klubu na meczu byli obecni byli koszykarze Śląska: Dainius Adomaitis, Raimonds Miglinieks i Tomas Pacesas oraz legendarny trener Andrej Urlep.

Natomiast o godz. 17.45 na parkiet w Orbicie wybiegną koszykarze Turowa Zgorzelec i Lietuvosu Rytas Wilno, którzy zmierzą się w ramach ligi VTB. Faza zasadnicza tych rozgrywek ma się ku końcowi. Wszystko wskazuje, że zgorzelczanie podzielą los Asseco Prokomu Gdynia w tych rozgrywkach, któremu dwukrotnie nie udało się wyjść z grupy. Turów szanse na awans ma, ale już tylko matematyczne. Żeby kontynuować swoją przygodę w europejskich pucharach, musiałby liczyć na cud. Z 14 dotychczasowych spotkań w lidze VTB wygrał zaledwie trzy i zajmuje dziewiąte miejsce w dziesięciozespołowej stawce. Żeby zachować szanse na awans, musiałby wygrać wszystkie mecze - z Lietuvosem Rytas Wilno u siebie i z BC Donieck, Spartakiem Sankt Petersburg i Uniksem Kazań na wyjeździe. W żadnym nie będą faworytem. Jednocześnie zgorzelczanie musieliby liczyć na to, że pięć swoich ostatnich spotkań przegra Astana. Zespół z Kazachstanu zajmuje obecnie szóste miejsce - ostatnie premiowane awansem do kolejnej rundy. Poza tym choć raz potknąć musiałyby się jeszcze BC Donieck i Kalev Tallin.

Wszystko to w 50. urodziny Michaela Jordan, jednej z największych gwiazd w historii NBA i całego sportu.

Więcej o: