Śląsk kontra AZS: Koszykarski mecz na szczycie we Wrocławiu

W niedzielę w hali Orbita mecz na szczycie I ligi. Naprzeciw siebie staną lider rozgrywek Śląsk Wrocław i drugi w stawce AZS Kutno. To może być przedsmak finałowej rywalizacji
Przed tygodniem Śląsk wygrał z UMKS-em Kielce 79:90 i tym samym odniósł 24. ligowe zwycięstwo z rzędu, co jest rekordowym osiągnięciem na zapleczu ekstraklasy. Jego ostatnie wygrane z MKS-em Dąbrowa Górnicza, Zniczem Pruszków i wspomnianym już UMKS-em rodziły się jednak w bólach. Mimo to na pięć kolejek przed końcem sezonu zasadniczego wrocławianie są pewni pierwszego miejsca przed fazą play-off. Nad drugim w stawce AZS-em Kutno mają aż osiem punktów przewagi!

- Sytuacja w tabeli trochę nas "demoralizuje". Zawodnikom ciężko się skoncentrować i grać z takim zaangażowaniem jak wcześniej, gdy widzą, że nawet AZS Kutno seryjnie traci punkty, a nasza przewaga w tabeli jest tak ogromna - przyznaje II trener Śląska Jerzy Chudeusz.

Drużyna z Kutna jest w małym dołku - przegrała trzy z ostatnich czterech spotkań, ale w dalszym ciągu wymieniana jest obok Śląska jako główny kandydat do awansu do ekstraklasy.

Dla wrocławian mecz z AZS-em wydaje się świetnym przetarciem przed play-off i możliwością sprawdzenia się na tle czołowej drużyny I ligi. Jeżeli nie wydarzy się żaden kataklizm, obie drużyny zagrają ze sobą w wielkim finale.

- Nie traktujemy meczu z AZS-em jako ostatniego sprawdzianu przed play-off - takich sprawdzianów będzie jeszcze kilka. Skupiamy się przede wszystkim na tym, aby ciągle poprawiać swoją grę, żeby udoskonalać te elementy, nad którymi obecnie pracujemy - podkreśla silny skrzydłowy Śląska Łukasz Diduszko.

Wrocławianom ciężko gra się przeciwko drużynie z Kutna. W przedsezonowym turnieju w Brzegu Dolnym AZS wygrał ze Śląskiem 79:73. Co prawda w lidze podopieczni Tomasza Jankowskiego wzięli rewanż, zwyciężając aż 96:55, ale w grudniu w półfinale Intermarche Basket Cup górą znów był AZS. O sile tego zespołu stanowią gracze z doświadczeniem w ekstraklasie, m.in. rozgrywający Dawid Bręk i środkowy Jakub Dłuski. Wyłączenie z gry wspomnianej dwójki oraz skuteczna gra w defensywie będą kluczem do wygranej.

Mecz Śląsk - AZS odbędzie się w niedzielę o godz. 18 w hali Orbita. Bilety na to spotkanie można kupić na dwie godziny przed meczem w kasach przy hali oraz na portalu kupbilet.pl. Wejściówki kosztują od 10 do 30 zł.