Sport.pl

Sasa Obradović: W Zgorzelcu nie byli przygotowani na takiego trenera jak ja

- Nie rozumiem, jak można kontraktować zawodników, którzy tak naprawdę byli już po swoich najlepszych latach i nic wartościowego by nie wnieśli. Nie akceptowałem tego - mówi o swojej pracy w Turowie Zgorzelec Sasa Obradović.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Sasa Obradović, były trener Marcina Gortata w RheinEnergie Kolonia, a obecnie szkoleniowiec Alby Berlin udzielił obszernego wywiadu portalowi polskikosz.pl. Serb opowiadał w nim m.in. o naszym jedynaku w NBA, o swoim obecnym miejscu pracy, a także młodych utalentowanych koszykarzach z Polski i nie tylko.

Obradović odniósł się także do swojej pracy w Turowie Zgorzelec. W przygranicznym klubie został zatrudniony w lipcu 2009 roku, ale po zaledwie kilku miesiącach i serii porażek został zwolniony. Srebrny medalista igrzysk olimpijskich z Atlanty przyznaje, że nie był to najlepszy okres w jego karierze.

- Myślę, że w Zgorzelcu nie byli przygotowani na takiego trenera jak ja. Zdaję sobie sprawę, że praca ze mną nie należy do najłatwiejszych, ale zawsze wymagam sporo od klubu, w którym się znajduję. Oczywiście rozumiem sytuację i możliwości klubu. Nie rozumiem, jak można kontraktować zawodników, którzy tak naprawdę byli już po swoich najlepszych latach i nic wartościowego by nie wnieśli. Nie akceptowałem tego. Mogę dodać, że całą moją sytuację w Turowie niezwykle trudno wyjaśnić - powiedział Obradović.

49-letni szkoleniowiec przyznał, że nie ma najlepszej opinii o polskich klubach. - Myślę, że generalnie w Polsce kluby nie są dobrze poukładane. Wydaje mi się we wszystkich klubach panuje średni poziom - zauważył.

Wrocław.Sport.pl ćwierka na Twitterze. Obserwuj nas >>

Więcej o: