Czy koszykarski Śląsk spełni wymogi licencyjne PLK w terminie?

Szefowie koszykarskiego Śląska do końca czerwca chcieli zamknąć budżet. Wciąż nie wiadomo jednak, jakimi pieniędzmi będą dysponować. Na pewno klub nie otrzyma pomocy finansowej z miasta - bez tego ciężko będzie zbudować zespół na miarę dużych ambicji
Do 15 lipca wszystkie kluby, które w przyszłym sezonie będą występować w Tauron Basket Lidze - w tym Śląsk - muszą przesłać do Polskiej Ligi Koszykówki dokumenty potwierdzające spełnienie wszystkich wymogów licencyjnych.

Muszą wykazać zabezpieczenia minimalnego budżetu w wysokości 2 mln zł brutto, brak zobowiązań wobec zawodników, trenerów, ZUS-u i urzędu skarbowego. Klub powinien zgłosić też halę na 2 tys. miejsc.

Zdecydowaną większość z tych wymogów wrocławianie spełniają. Michał Lizak, prezes spółki Śląsk Basketball, nie chciał jednak jednoznacznie przyznać, czy do połowy lipca Śląsk będzie mieć w kasie 2 mln zł.

- Śląsk chciałby spełnić wymogi licencyjne w terminie - podkreślił tylko Lizak.

Wciąż nie wiadomo, kto poprowadzi Śląsk w Tauron Basket Lidze. Kwestia dalszej pracy duetu trenerskiego Tomasz Jankowski - Jerzy Chudeusz wciąż nie jest przesądzona. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że obaj szkoleniowcy nie mają najwyższych notowań. Bo choć zrealizowali cel, jaki przed nimi postawiono, i awansowali do ekstraklasy, to w klubie nie są zadowoleni z tego, jak drużyna prezentowała się w decydującym momencie sezonu, czyli fazie play-off.

Spekulowano, że Śląsk miał się kontaktować z izraelskim szkoleniowcem Muli Katzurinem, który pracował już we Wrocławiu w sezonie 1999/2000 i 2003/2004. Ale temat szybko upadł.

Lizak: - Klubowa skrzynka e-mailowa jest zasypana ofertami trenerów i zawodników, praktycznie z każdej części świata. Prowadzimy rozmowy z kilkoma szkoleniowcami i jeszcze w lipcu mogą zapaść decyzje w tej sprawie. O wszystkim poinformujemy w momencie, w którym będziemy mieli podpisane umowy - zapowiada, prezes spółki Śląsk Basketball, która będzie zarządzała klubem w ekstraklasie.

W tej chwili ważne kontrakty z zespołem na kolejny sezon mają: Adrian Mroczek-Truskowski, Michał Gabiński, Krzysztof Sulima oraz bracia Norbert i Maksym Kulonowie. Po sezonie wygasła umowa Radosława Hyżego, ale 36-letni podkoszowy na 99 procent podpisze nową umowę ze Śląskiem.

- Radek od początku był w naszym projekcie powrotu do ekstraklasy, dlatego nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło go z nami po awansie - zaznacza Lizak.

W Śląsku może zostać także Łukasz Diduszko, który był jednym z kluczowych graczy drużyny, która w poprzednim sezonie występowała na zapleczu ekstraklasy.

Poza tym Śląsk jest zainteresowany zatrudnieniem Marcina Kosińskiego, wcześniej znanego jako Iwo Kitzinger. 28-letni rzucający jeszcze kilka lat temu uznawany był za jeden z większych talentów w Polsce. Przez ostatni rok były reprezentant nie grał jednak zawodowo w koszykówkę. Jego ostatnim klubem była I-ligowa Rosa Radom, w której grał w sezonie 2011/2012. W 38 występach w jej barwach notował średnio 11,5 punktów, 4 zbiórki i 2,6 asysty. W 2011 roku Kosiński rozegrał kilka spotkań w amatorskiej lidze Warszawskiego Nurtu Basketu. Jednak o Kitzingerze głośniej było za sprawą jego nagich sesji zdjęciowych w programie Top Model niż koszykarskich wyczynów.