Puchar Prezesa PGE. Turów Zgorzelec rozbity przez NY Phantoms Braunschweig

Od porażki zaczęli turniej o Puchar Prezesa PGE koszykarze Turowa Zgorzelec. Wicemistrzowie przegrali w pierwszym meczu z niemieckim NY Phantoms Braunschweig 68:95.
O wygranej NY Phantoms zadecydowała świetna skuteczność. Podopieczni Raoula Kornera mieli 70-procentową skuteczność w rzutach za dwa i 53-procentową za trzy. W tym ostatnim elemencie Turów kompletnie zawiódł, trafiając tylko 5 z 22 prób. Spotkanie było wyrównane tylko w trzeciej kwarcie, którą zgorzelczanie przegrali nieznacznie, bo tylko jednym punktem. Pozostała część meczu toczyła się pod dyktando niemieckiej drużyny.

W NY Phantomas pierwsze skrzypce grał Amerykanin Isaiah Swann, którzy rzucił 21 punktów. 12 punktów, cztery zbiórki i dwie asysty zapisał na swoim koncie Kameruńczyk Harding Nana, który pięć lat temu zdobył z Turowem wicemistrzostwo Polski.

W Turowie najlepiej punktował Filip Dylewicz, zapisując na swoim koncie 12 "oczek". Pierwszy raz w przedsezonowych gracz w zgorzeleckiej ekipie zagrał jej kapitan Michał Chyliński, zdobywca dziewięciu punktów. W przygranicznym zespole zadebiutował Marcus Relphorde, który przebywa na dwutygodniowych testach. Amerykański skrzydłowy wypadł blado, w 14 minut rzucił dwa punkty, miał jedną zbiórkę i asystę. Nawet na chwilę na parkiecie nie pojawił się inny testowany Ashley Hamilton.

Dziś w Zgorzelcu drugi dzień turnieju o Puchar Prezesa PGE. O godz. 15 Energa Czarni Słupsk zmierzy się z NY Phantoms, o godz. 17.30 Śląsk Wrocław zagra z Hapoelem Galil Gilboa, a o godz. 20 Turów podejmie BK Pardubice.

Turów Zgorzelec - NY Phantoms Braunschweig 68:95 (21:29, 14:22, 18:19, 15:25)

Turów: Dylewicz 12, Wiśniewski 11, Chyliński 9, Jaramaz 9, Taylor 8, Zigeranović 7, Kulig 4, Stelmach 4, Bigus 2, Relphorde 2, Krestinin 0

NY Phantoms: Swann 21, Kulawick 12, Nana 12, Visser 11, Doornekamp 10, McElroy 8, Zazai 5, Pluskota 2, Land 2, Gertz 0, Wessels 0