Puchar Prezesa PGE. Drugie zwycięstwo Śląska Wrocław. Buzzer beater Marcina Kosińskiego

Ślask Wrocław wygrał drugie spotkanie podczas rozgrywanego w Zgorzelcu turnieju o Puchar Prezesa PGE. Tym razem wrocławianie pokonali izraelski Hapoel Galil Gilboa 68:67
O koszykówce poczytasz także na naszym Facebooku >>

Początek meczu dobrze ułożył się dla Śląska, który po pierwszej kwarcie prowadził 21:15. Kolejne dwie odsłony toczyły się już pod dyktando Hapoelu. Mistrzowie międzynarodowej Ligi Bałkańskiej nie tylko odrobili straty z pierwszej części spotkania, ale także odskoczyli wrocławianom i na ostatnie dziesięć minut wychodzili z 12 punktami przewagi. Podopieczni Milivoje Lazicia nie zamierzali się poddawać, po szaleńczej pogoni doszli rywali i w końcówce zadali decydujący cios. Buzzer beater, czyli rzutem równo z syreną, popisał się Marcin Kosiński, dając Śląskowi drugą wygraną w turnieju.

Najlepszym strzelcem spotkania był Amit Simchon z Hapoelu, który rzucił 23 punkty. Dla wrocławskiej drużyny najlepiej punktował Dominique Johnson, zdobywca 15 "oczek". 11 punktów rzucił Krzysztof Sulima, który do swojego dorobku dołożył siedem zbiórek i dwie asysty. 10 punktów na swoim koncie zapisał wspomniany wcześniej Marcin Kosiński.

Kolejny występ w Śląsku zaliczyła dwójka testowanych graczy. Franjo Bubalo i Kevin Thompson spędzili na parkiecie po 13 minut. Bubalo rzucił sześć punktów i miał dwie zbiórki. Dużo słabiej niż we wczorajszym spotkaniu z BK Pardubice wypadł Thompson. Amerykański środkowy przeciwko finaliście Pucharu Czech zdobył 23 punkty i miał siedem zbiórek. Tym razem rzucił tylko trzy punkty, a do tego dołożył sześć zbiórek.

W pozostałych sobotnich meczach Energa Czarni Słupsk wygrała z NY Phantoms Braunschweig 87:79, a Turów Zgorzelec rozgromił BK Pardubice 97:77.

W niedzielę ostatni dzień turnieju w Zgorzelcu. O godz. 13 Energa zagra z BK Pardubice, o godz. 15.30 Śląsk zmierzy się z NY Phantoms, a o godz. 18 Turów z Hapoelem.

Formuła zgorzeleckiego turnieju jest dość nietypowa, zakłada bowiem rywalizację polskich zespołów z drużynami zagranicznymi. Nie będzie półfinałów i finałów, a zwycięzcą zostanie ekipa, która wygra najwięcej spotkań. W przypadku takiej samej liczby wygranych meczów o miejscu zadecydują małe punkty.

Śląsk Wrocław - Hapoel Galil Gilboa 68:67 (21:15, 11:16, 12:25, 24:11)

Śląsk: Johnson 15, Sulima 11, Kosiński 10, Skibniewski 7, Gabiński 7, Bubalo 6, Hyży 4, Thompson 3, Kikowski 3, Mroczek-Truskowski 2

Hapoel: Simchon 23, Jackson 12, Robinson 12, Douglass 8, Pasalic 5, Banks 4, Tishman 3, Szuchman 0, Shoutvin 0, Younger 0



Turów Zgorzelec - BK Pardubice 97:77 (27:18, 24:18, 19:26, 27:15)

Turów: Kulig 18, Jaramaz 16, Taylor 15, Relphorde 9, Zigeranović 9, Stelmach 8, Dylewicz 7, Chyliński 5, Wiśniewski 5, Karolak 2, Bigus 2, Krestinin 1

Pardubice: Muirhead 14, Nelson 14, Peterka 11, Carnecky 8, Sanders 8, Bohacik 7, Pospisil 6, Prihonsky 4, Soula 3, Kotas 2, Faifr 0



NY Phantoms Braunschweig - Energa Czarni Słupsk 79:87 (27:23, 19:16, 14:27, 19:21)

NY Phantoms: Florence 23, Visser 16, McElroy 12, Nana 9, Swann 6, Doornekamp 5, Kulawik 5, Zazai 2, Land 1, Pluskota 0, Wessels 0

Energa Czarni: Trice 19, Stutz 17, Wright 14, Nowakowski 12, Dutkiewicz 12, Śnieg 6, Jankowski 5, Hulls 2, Borowski 0, Długosz 0