Koszykówka. J.P. Prince nowym graczem Turowa. Wicemistrz Polski blisko zamknięcia składu

Amerykanin J.P. Prince został nowym zawodnikiem Turowa Zgorzelec. W barwach zgorzeleckiej drużyny może zadebiutować już dziś. Z klubem pożegnał się natomiast testowany w ostatnich dniach Antoine Wright.
O koszykówce poczytasz także na naszym Facebooku >>

Wright słabo wypadł na turnieju towarzyskim w Belgradzie i sam zrezygnował z występów w Turowie. W jego miejsce włodarzom przygranicznego klubu szybko udało się znaleźć następcę.

Jest nim J.P. Prince, który ma 26 lat, mierzy 201 cm wzrostu i podobnie jak Wright występuje na pozycji niskiego skrzydłowego. To absolwent uniwersytetu Tennessee, który w poprzednim sezonie występował w Turcji. W tamtejszej ekstraklasie w barwach Mersin Buyuksehir Belediyesi rzucał średnio na mecz 12,5 punktu, miał 7,2 zbiórki i 2,3 asysty.

Prince był awizowany w składzie już na wczorajszy mecz ze Śląskiem, w ramach półfinału towarzyskiego turnieju Tauron Basket Cup, który rozgrywany jest we Wrocławiu. Na parkiecie jednak się nie pojawił.

- Ten zawodnik dopiero do nas przyjechał i potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby się zaaklimatyzować. Nasze wspomnienia z wystawianiem do składu Amerykańskich graczy tuż po przylocie nie są najlepsze - tłumaczył trener Miodrag Rajković. - Być może dostanie swoją szansę w niedzielnym meczu z EA7 Armani Mediolan, ale decyzję podejmiemy tuż przed spotkaniem - dodał serbski szkoleniowiec.

Tym samym zgorzelczanie są bliscy zamknięcia składu na nadchodzący sezon. Po tym jak rozwiązano kontrakt z Rafałem Bigusem, drużyna potrzebuje jeszcze środkowego, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z Ivanem Zigeranoviciem. Szeroka kadra jest ważna dla czarno-zielonych, którzy w nadchodzącym sezonie będą rywalizowali na trzech frontach: w Tauron Basket Lidze, Pucharze Polski i europejskiej Lidze VTB.