Polpharma bez szans w Zgorzelcu. Turów z pierwszą wygraną na własnym parkiecie

Turów Zgorzelec bez najmniejszych problemów rozprawił się z Polpharmą Starogard Gdański, zwyciężając 86:64. Dla zgorzelczan była to pierwsza wygrana w sezonie na własnym parkiecie.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Emocje w hali przy ul. Maratońskiej skończyły się już przed przerwą. Turów po dwudziestu minutach prowadził aż 52:23. Trzecia i czwarta kwarta była już tylko formalnością. Zgorzelczanie praktycznie wyłączyli z gry najbardziej wartościowego zawodnika Tauron Basket Ligi, czyli Cezarego Trybańskiego. Pierwszy Polak w NBA zagrał swój najsłabszy mecz w sezonie, zdobył siedem punktów i miał dwie zbiórki.

W zespole gospodarzy wyróżnił się Łukasz Wiśniewski, który z 18 punktami na koncie był najlepszym strzelcem spotkania. Rzucający Turowa zaliczył także dziewięć asyst. Z dobrej strony pokazał się również J.P. Prince. Amerykański skrzydłowy rzucił 13 punktów, zebrał z tablic siedem piłek, do tego dołożył pięć asyst i dwa bloki. W ekipie Polpharmy najwięcej punktów zdobył Ovidijus Varanauskas - 13.

Dzięki wygranej Turów awansował na trzecie miejsce w TBL. Zgorzelczanie mają jednak o jedno spotkanie mniej niż przewodzący stawce zespół Energi Czarnych Słupsk. Drugie miejsce zajmuje Śląsk Wrocław, który pokonał w piątek lidera rozgrywek 67:65.

Turów Zgorzelec - Polpharma Starogard Gdański 86:64 (30:14, 22:9, 14:16, 20:25)

Turów: Wiśniewski 18, Prince 13, Jaramaz 12, Kulig 11, Taylor 8, Dylewicz 7, Stelmach 7, Zigeranović 6, Barone 2, Krestinin 2, Muskała 0

Polpharma: Varanauskas 13, Jeftić 12, Kukiełka 10, Lekavicius 7, Trybański 7, Hicks 7, Wall 4, Sarzało 2, Struski 2, Paul 0, Radwański 0