Sport.pl

Michał Chyliński: Minie trochę czasu zanim będę w stu procentach gotowy do gry

- Zaczynam lekkie treningi i powoli będą wracał do formy. Życzyłbym sobie tego abym mógł wybiec na boisko jeszcze w tym roku - mówi kapitan Turowa Zgorzelec, Michał Chyliński
Chyliński na początku listopada nabawił się uraz przeciążeniowego stopy. Kapitan Turowa najpierw przechodził rehabilitację, a następnie rozpoczął indywidualne treningi na siłowni, basenie i na rowerze. Do tego doszły także specjalne ćwiczenia, które zapobiegają zanikaniu mięśni. Na początku tygodnia koszykarze przeszedł badanie rezonansem magnetycznym, które miało dać odpowiedź na to, w jakim stanie jest obecnie kontuzjowana stopa.

- Wszystko idzie teraz w dobrym kierunku ponieważ kość zaczęła się odbudowywać. Nie jest jednak idealnie i minie trochę czasu zanim będę w stu procentach gotowy do gry - przyznaje na łamach ksturow.eu Chyliński.

Rzucający zgorzeleckiej drużyny tłumaczy, że przy tego typu kontuzji ciężko podać konkretną datę powrotu na boisko. - Każdy organizm zachowuje się zupełnie inaczej. Kość jest jednak w coraz lepszym stanie. Zaczynam lekkie treningi i powoli będą wracał do formy. Życzyłbym sobie tego abym mógł wybiec na boisko jeszcze w tym roku - mówi 27-letni zawodnik.

Chyliński ostatni raz wystąpił 24 października przeciwko Anwilowi Włocławek. W tym sezonie rozegrał w sumie cztery mecze - po dwa w Tauron Basket Lidze i lidze VTB.

Więcej o: