Ogromne emocje w Zgorzelcu, Turów potrzebował dogrywki. "Sędziowie nas wy..."

Turów Zgorzelec w pierwszym noworocznym meczu o punkty przyprawił swoich fanów o palpitacje serca. Zgorzelczanie wygrali po dogrywce z AZS Koszalin 102:97, choć jeszcze 0,3 sekundy przed końcem goście prowadzili dwoma punktami.
Turów był o włos od siódmej porażki w ostatnich ośmiu meczach, licząc także spotkania pucharowe. Zgorzelczanie dyktowali warunki przez trzy kwarty. Przed ostatnią ćwiartką prowadzili 16 punktami i wydawało się, że spokojnie dowiozą wygraną do końca. AZS przeprowadził jednak szaleńczą pogoń, rzucając aż 35 punktów. Goście zniwelowali straty głównie dzięki skutecznej grze Oded Brandweina i Dragana Labovicia, który rozegrał najlepsze swoje spotkanie w Tauron Basket Lidze. To jednak LaceDarius Dunn mógł zostać bohaterem meczu.

Amerykanin na 0,3 sekundy popisał się celną trójką i "Akademicy" wyszli na dwupunktowe prowadzenie (88:86). Paradoksalnie wówczas zaczął się ich dramat. Zawodnik przyjezdnych Darell Harris tak bardzo cieszył się po tym trafieniu, że wbiegł na środek boiska, za co jego zespół został ukarany przewinieniem technicznym.

Na nic zdały się prośby trenera Gaspera Okorna o niedyktowanie przewinienia. Sędziowie wskazali dwa rzuty wolne dla Turowa, które wykorzystał Paweł Stelmach, doprowadzając tym samym do dogrywki. W niej więcej zimnej krwi zachowali zgorzelczanie, którzy w ostatnich fragmentach spotkania byli bezbłędni na linii rzutów wolnych.

Kapitalne zawody rozegrał Damian Kulig. Podkoszowy Turowa z 27 punktami na koncie był najlepszym strzelcem spotkania. Warto także odnotować 12 asysty Łukasza Wiśniewskiego, który jeszcze w poprzednim sezonie był jednym z liderów drużyny z Koszalina. Wśród przyjezdnych wyróżnili się wspomniani już wcześniej Dragan Labović i LaceDarius Dunn, którzy zdobyli kolejno 24 i 21 punktów.

Po meczu Sek Henry z AZS nie krył swojego oburzenia decyzją sędziów. Na swoim profilu na Facebooku w ostrych słowach odniósł się do ich pracy, zarzucając im wypaczenie wyniku. "Sędziowie nas wy..., nie mogę uwierzyć w to g... Zespół pracuje tak ciężko, by odrobić straty, i dzieje się taka bzdura. Gratuluję zespołowi VTB kupionego zwycięstwa" - grzmiał Amerykanin.

Dzięki wygranej Turów awansował na czwartą pozycję. AZS jest szósty.

Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 102:97 (17:12, 26:19, 26:22, 19:35, d. 14:9)

Turów: Kulig 27, Prince 15, Dylewicz 13, Stelmach 11, Taylor 10, Zigeranović 10, Karolak 10, Wiśniewski 6, Krestinin 0.

AZS: Labović 24, Dunn 21, Brandwein 15, Henry 14, Harris 7, Wołoszyn 7, Mielczarek 5, Sykes 4, Raczyński 0, Dąbrowski 0.