Śląsk zatopił Kotwicę już w drugiej kwarcie

Dla Śląska to był spacerek. Wrocławianie zrewanżowali się Kotwicy Kołobrzeg za wyjazdową porażkę z pierwszej części sezonu, wygrywając przekonująco i zasłużenie 79:65
Dla Śląska było to trzecie zwycięstwo z rzędu. Takiej serii beniaminek Tauron Basket Ligi w tym sezonie jeszcze nie miał. Wygrana z Kotwicą przyszła mu równie łatwo jak w ostatnich dwóch pojedynkach ze Stabillem Jezioro Tarnobrzeg i Polpharmą Starogard Gdański. Choć rywale klasą na kolana nie powalają, to kolejne dwa zdobyte punkty mogą okazać się dla wrocławian bezcenne w kontekście walki o pierwszą szóstkę. Tym bardziej że na horyzoncie są spotkania z silniejszymi zespołami, jak Energa Czarni Słupsk, Stelmet Zielona Góra, Turów Zgorzelec czy Trefl Sopot.

Kilka szybkich ataków i łatwe punkty spod kosza sprawiły, że już kilka chwil po rozpoczęciu spotkania Śląsk prowadził z Kotwicą 7:0. Dzięki skutecznym akcjom Terrella Parksa i Grzegorza Arabasa goście na chwilę złapali kontakt, ale jeszcze przed końcem pierwszej kwarty wrocławianie odjechali im na sześć punktów. Prowadzenie mogło być większe, ale dwa razy fatalnie spod samego kosza spudłował Radosław Hyży. 37-letni podkoszowy słabszą postawę nadrabiał zaangażowaniem w obronie i walce na tablicach. W całym spotkaniu miał aż 11 zbiórek.

Kolejna ćwiartka to świetna gra Roberta Skibniewskiego. Niesportowy faul, jaki popełnił na nim Jessie Sapp, okazał się przełomowym momentem meczu. Rozgrywający Śląska najpierw wykorzystał dwa rzuty wolne, a w następnej akcji dołożył jeszcze trzy punkty. W sumie w tej części gry Skibniewski zdobył 12 "oczek". Później wykazał się jeszcze boiskową mądrością i sprytem. Wznawiając akcję spod kosza, odbił piłkę od ustawionego tyłem rywala, wślizgnął się pod kosz i sprawił, że przed decydującą kwartą wrocławianie prowadzili 17 punktami. Ostatnie minuty były już tylko formalnością.

W ekipie gospodarzy wyróżnili się jeszcze Jakub Parzeński (10 punktów i 2 zbiórki), Paul Miller (8 punktów i 11 zbiórek) i Paweł Kikowski (12 punktów i 2 zbiórki). Najlepszym graczem Kotwicy był Terrell Parks, który rzucił 20 punktów i miał 14 zbiórek.

W drugim spotkaniu rozegranym dzisiaj z udziałem dolnośląskiej drużyny Turów Zgorzelec pokonał u siebie Stabill Jezioro Tarnobrzeg 84:63.

Śląsk Wrocław - Kotwica Kołobrzeg 79:65 (19:13, 23:15, 19:16, 18:21)

Śląsk: Skibniewski 14, Kikowski 12, Parzeński 10, Gibson 9, Sulima 8, Miller 8, Hyży 5, Gabiński 5, Mroczek-Truskowski 4, Malesević 3, Johnson 1

Kotwica: Parks 20, Arabas 13, Bigus 13, Saap 9, Piechowicz 7, Żołnierczuk 3, Ciechociński 0