Sport.pl

TBL. Turów wygrał w hicie ze Stelmetem. Śląsk lepszy od AZS-u Koszalin

Turów Zgorzelec pokonał w meczu na szczycie Stelmet Zielona Góra 90:84 i pierwszy etap sezonu zakończył na pozycji lidera. Śląsk Wrocław wygrał natomiast z AZS-em Koszalin i do walki o play-off przystąpi z ósmej pozycji
Turów wygrał swój 11. ligowy mecz z rzędu. Lepszy od Stelmetu okazał się już drugi raz w tym sezonie. W pierwszym meczu w Zgorzelcu było 96:73 dla gospodarzy. Teraz zwycięstwo podopiecznym Miodraga Rajkovicia przyszło dużo ciężej. Spotkanie było bardzo wyrównane. W pierwszej połowie praktycznie przez cały czas na prowadzeniu utrzymywali się mistrzowie Polski. W trzeciej kwarcie zgorzelczan do ataku poderwał J.P. Prince, który zdobył dziewięć punktów z rzędu i wyprowadził swoją drużynę na kilkupunktowe prowadzenie. Przed ostatnią kwartą zgorzelczanie prowadzili prawie dziesięcioma "oczkami". Stelmet nie zamierzał się poddawać, starał się odrabiać straty i losy spotkania do końca były sprawą otwartą. Na niecałą minutę przed końcem, po dwóch celnych rzutach wolnych Vladimira Dragicevicia, zespół z Zielonej Góry przegrywał tylko trzema punktami. W kluczowych momentach na linii rzutów wolnych bezbłędni byli jednak Tony Taylor, J.P. Prince i Damian Kulig. Prince i Kulig po raz kolejny w tym sezonie byli nie do zatrzymania dla rywali. Amerykanin rzucił 21 punktów i miał 5 zbiórek, Polak zapisał na swoim koncie 20 "oczek" i 6 zbiórek. Najwięcej punktów dla Stelmetu - 17 - zdobył Aaron Cel, który dwa poprzednie sezony spędził w Zgorzelcu.

W spotkaniu Śląska z AZS-em Koszalin emocji także nie brakowało. Pierwsza kwarta nie zwiastowała ostatecznego rozstrzygnięcia. Wrocławianie rozpoczęli fatalnie i mieli duże problemy ze zdobywaniem punktów. Pierwszą kwartę przegrali 17:8, ale już w kolejnej odrobili straty. Kluczowa okazała się ostatnia ćwiartka, wygrana przez gospodarzy 22:14, głównie dzięki bezbłędnie wykonywanym rzutom wolnym. W tym elemencie wypadli kapitalnie i byli bezbłędni, trafiając wszystkie 27 prób. W ten sposób powetowali sobie słabszą dyspozycję na obwodzie. Warto podkreślić zespołową grę drużyny Jerzego Chudeusza. Aż pięciu zawodników miało dwucyfrową zdobycz punktową. Walką na tablicach imponował Radosław Hyży, który popisał się double-double - zdobył 12 punktów i miał 11 zbiórek. W AZS-ie wyróżnił się Krzysztof Szubarga. Rozgrywający reprezentacji Polski spędził na parkiecie całe spotkanie, rzucił 15 punktów i zaliczył 7 asyst.

Była to ostatnia kolejka pierwszego etapu sezonu. Teraz tabela Tauron Basket Ligi zostanie podzielona na dwie grupy, po sześć zespołów w każdej. Drużyny rozegrają w nich po 10 meczów w systemie każdy z każdym, mecz i rewanż, z zaliczeniem wszystkich spotkań i punktów z pierwszego etapu sezonu. W pierwszej grupie zagrają zespoły z miejsc 1-6, które mają już zapewniony udział w play-off. W takiej sytuacji jest Turów, który pierwszą część rozgrywek zakończył na fotelu lidera. Drugi, z punktem straty, jest Stelmet. Kolejne miejsca zajmują odpowiednio Trefl Sopot, Anwil Włocławek, Energa Czarni Słupsk i Rosa Radom.

Zespoły z dolnej "szóstki", czyli Asseco Gdynia, Śląsk Wrocław AZS Koszalin, Stabill Jezioro Tarnobrzeg, Polpharma Starogard Gdański i Kotwica Kołobrzeg, powalczą o miejsca siódme i ósme, które także są premiowane awansem do ćwierćfinału play-off. Walka o fazę pucharową rozegra się najprawdopodobniej między Asseco, Śląskiem i AZS-em. Zespół z Gdyni ma najlepszą pozycję wyjściową - jest siódmy. Śląsk i Asseco tracą do niego odpowiednio jeden i dwa punkty.

Jeżeli wrocławianom uda się zakwalifikować do play-off, to w ćwierćfinale trafią na jedną z dwóch najlepszych ekip po rundzie zasadniczej. Najprawdopodobniej będzie to ktoś z trójki - Turów, Stelmet, Trefl.

Śląsk walkę o play-off rozpocznie już niedzielę. Wówczas podejmie w hali Orbita Stabill Jezioro Tarnobrzeg (początek o godz. 15). Turów zmagania w "szóstkach" zainauguruje starciem z Treflem Sopot, które odbędzie się w najbliższy poniedziałek w Zgorzelcu (początek o godz. 18.30)

Stelmet Zielona Góra - Turów Zgorzelec 84:90 (21:19, 18:16, 22:34, 23:21)

Stelmet: Cel 17, Dragicević 14, Koszarek 10, Stoglin 10, Chanas 8, Eyenga 8, Hrycaniuk 6, Zamojski 6, Brackins 5, Stoglin 1

Turów: Prince 21, Kulig 20, M. Taylor 17, T. Taylor 8, Dylewicz 7, Jaramaz 6, Zigeranović 6, Karolak 5, Chyliński 0, Stelmach 0

Śląsk Wrocław - AZS Koszalin 74:66 (8:17, 23:14, 21:21, 22:14)

Śląsk: Skibniewski 12, Hyży 12, Kikowski 11, Miller 11, Johnson 11, Sulima 9, Mroczek-Truskowski 4, Gabiński 2, Parzeński 2

AZS: Szubarga 15, Harris 13, Robinson 10, Wołoszyn 10, Dąbrowski 8, Dunn 4, Trybański 4, Mielczarek 2, Raczyński 0

Więcej o: