W jakim mieście Turów zagra swój pierwszy mecz w koszykarskiej Eurolidze?

Po 10 latach Euroliga wraca na Dolny Śląsk, ale wszystko wskazuje na to, że zmagania w tych elitarnych rozgrywkach Turów Zgorzelec rozpocznie w czeskim Libercu.
Turów Zgorzelec w zakończonym niedawno sezonie Tauron Basket Ligi wywalczył pierwsze w historii mistrzostwo Polski. Jako zwycięzca ma zagwarantowany udział w fazie grupowej Euroligi.

Zgorzelczanie są już ograni w Europie, ale w tych rozgrywkach będą absolutnym debiutantem. Swoich rywali poznają 9-10 lipca - wtedy w Barcelonie odbędzie się losowanie grup.

W tej chwili jedyną niewiadomą jest to, gdzie Turów będzie rozgrywał swoje mecze w Eurolidze. Nowa hala w Zgorzelcu wciąż jest w budowie. Pierwotnie planowano, że zostanie oddana do użytku jeszcze w sierpniu, ale nie wiadomo, czy uda się dotrzymać terminu. Wszystko wskazuje na to, że mogący pomieścić około 4 tys. widzów obiekt zostanie otwarty dopiero w połowie października. Właśnie z tego powodu - na wszelki wypadek - zgorzelczanie jako alternatywę zgłosili do rozgrywek hale we Wrocławiu i Libercu. Problem w tym, że w październiku, kiedy rusza Euroliga, wrocławska Hala Stulecia jest zajęta. Pozostaje więc tylko obiekt w Libercu. Tamtejszą Tipsport Arenę Turów zna doskonale, gdyż grał w niej już kilka lat temu w ULEB Cup.

Co prawda niedaleko Zgorzelca są inne miejsca, w których koszykarski Turów mógłby grać w Eurolidze, jak np. hala CRS w Zielonej Górze, w której także już występował w europejskich pucharach, jednak ten obiekt jest nie po drodze włodarzom przygranicznego klubu.

- Niestety, Zielona Góra kojarzy się z koszykarską wojną pomiędzy drużynami Stelmetu i Turowa - uważa dyrektor sportowy Turowa Grzegorz Ardeli.

Władze mistrza Polski są zdeterminowane, żeby grać w Zgorzelcu. Jeżeli jednak nowy obiekt nie będzie gotowy na start rozgrywek w Eurolidze, to pierwsze mecze Turów rozegra w Libercu, a kolejne już w nowo wybudowanej hali przy ul. Lubańskiej.

- Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to w pucharach zagramy w Zgorzelcu i właśnie ten obiekt zgłosiliśmy jako główny. Spełnia on wszystkie wymogi Euroligi, dlatego nie powinno być problemem z jego zgłoszeniem. Pozostaje tylko kwestia tego, kiedy zostanie oddany do użytku - tłumaczy prezes Turowa Waldemar Łuczak.

Więcej o: