Koszykówka. Jakub Dłoniak: Od małego marzyłem o grze w Śląsku

- Od małego siadałem z bratem przed telewizorem i kibicowałem Śląskowi, czy to w meczach ligowych, czy euroligowych. Zawsze moim marzeniem było tu grać - przekonuje nowy rzucający obrońca wrocławskiej drużyny Jakub Dłoniak
Wrocław.Sport.pl - jesteśmy także na Facebooku >>

31-letni rzucający obrońca w nadchodzącym sezonie ma być jedną ze strzelb Śląska. O tym, że dysponuje dużym potencjałem w ofensywie pokazał dwa lata temu, kiedy grał jeszcze w Siarce Tarnobrzeg. Wówczas ze średnią 20,1 punktu na mecz był najlepszym strzelcem Tauron Basket Ligi.

W minionych rozgrywkach Dłoniak nie był już tak skuteczny (średnio 12,8 punktu na mecz), ale był jedną z wiodących postaci Rosy Radom, która była odkryciem TBL. We wrocławskim zespole Dłoniak ma zastąpić Pawła Kikowskiego, który przeniósł się Wilków Morskich Szczecin.

Nowy nabytek Śląska będzie musiał zmierzyć się z legendą Macieja Zielińskiego. Paradoksalnie obu panów łączy bardzo wiele: ta sama pozycja, silne charaktery, dobry rzut oraz leworęczność. - Daleko mi jeszcze do Maćka Zielińskiego. Za młodu to był mój idol. Podpatrywałem wiele jego zwodów i zagrań. Koszykówka jest moją pasją, będę się starał jak najlepiej realizować wyznaczone mi przez trenera zadania. Chcę pomagać drużynie, by wygrywała kolejne mecze - mówi w rozmowie z oficjalną internetową stroną klubu Dłoniak.

Wychowanek Chemika Gorzów Wielkopolski nie ukrywa, że jest bardzo podekscytowany możliwością gry w Śląsku i ma nadzieję, że jego przygoda z tym klubem potrwa dłużej niż tylko jeden sezon. - Od małego siadałem z bratem przed telewizorem i kibicowałem Śląskowi, czy to w meczach ligowych, czy euroligowych. Zawsze moim marzeniem było tu grać. Nie biję teraz piany, marzyłem, by dostać ofertę ze Śląska i spróbować swoich sił we Wrocławiu. To jest na pewno moje kolejne spełnione marzenie - podkreśla.

Zapytany z kolei o cele na najbliższy sezon, odpowiedział: - Najważniejszym celem jest dobro drużyny i wygrywanie meczów. Kolejnym celem jest osiągnięcie jak najwyższego miejsca przed play-offami i potem walka o najlepsze pozycje, o medale. Nad tym będziemy pracować, to chcemy osiągnąć.