Koszykówka. Maciej Zieliński: Chcę oglądać walczący Śląsk

- Zawsze powtarzam to, że Śląsk od lat jest zespołem, który się bił, walczył i mam nadzieję, że obecny skład to bardzo dobry krok w tym kierunku, który wszyscy chcemy oglądać - mówi Maciej Zieliński, legenda klubu i prezes koszykarskiej sekcji WKS Śląsk Wrocław.
Śląsk w poprzednim sezonie był beniaminkiem Tauron Basket Ligi. Minione rozgrywki miały być przetarciem przed kolejnymi, w których wrocławski klub chciałby nawiązać do czasów świetności. Można więc śmiało powiedzieć, że okres ochronny się kończy. W rozmowie z miejskim portalem wroclaw.pl Zieliński przyznał, że nie wyobraża sobie, żeby tak jak w poprzednim sezonie Śląsk nie zakwalifikował się do play-off. Jednocześnie przyznaje, że ciężko mówić o jakimś o konkretnym miejscu, w które wrocławska drużyna celuje.

- Liga jest nieco zagadkowa ze względu o poszerzenie o kilka zespołów. Myślę, że optymalnym i dobrym sportowo wynikiem będzie znalezienie się w najlepszej czwórce - uważa Zieliński.

Ośmiokrotny mistrz Polski ze Śląskiem jest zadowolony ze składu, jaki udało się zbudować. Przypomnijmy, że do zawodników dobrze już znanych we Wrocławiu, czyli Radosława Hyżego, Michała Gabińskiego i Roberta Skibniewskiego, latem dołączyli Mantas Cesnauskis, Aleksandar Mladenović, Jakub Dłoniak, Robert Tomaszek, Murphy Burnatowski, Roderick Trice i Lawrance Kinnard.

- W składzie są zawodnicy z charakterem, którzy nie boją się walki - przekonuje Zieliński i dodaje: - Zawsze powtarzam to, że Śląsk od lat jest zespołem, który się bił, walczył i mam nadzieję, że obecny skład to bardzo dobry krok w tym kierunku, który wszyscy chcemy oglądać.